Egipt: Nie jesteśmy odpowiedzialni za skażenie bakterią E.coli

Czwartek, 7 lipca 2011 (08:09)

Egipt nie jest odpowiedzialny za skażenie nasion kozieradki pałeczką okrężnicy - twierdzi tamtejsze ministerstwo rolnictwa. We wtorek Unia Europejska zakazała importu części nasion z Egiptu po fali zakażeń EHEC w Niemczech i Francji.

Partia, która została wyeksportowana w listopadzie 2009 r., zawierała suszone nasiona kozieradki - podało egipskie ministerstwo w komunikacie."Bakteria nie mogła pozostać na suchej powierzchni w okresie od 2009 r. do czerwca 2011 r." - czytamy w piśmie.

Według ministerstwa, "jeśli istnieją podejrzenia skażenia skiełkowanych nasion kozieradki bakterią E.coli, to może być to związane z różnymi procesami, jak przepakowywanie, lub z wodą wykorzystywaną do kiełkowania".

We wtorek Komisja Europejska poinformowała, że wycofuje ze sprzedaży część nasion z Egiptu. Wprowadzono także zakaz importowania niektórych nasion i ziaren do produkcji kiełków pochodzących z tego kraju.

Wcześniej Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) informował, że partia nasion kozieradki importowana z Egiptu najprawdopodobniej ma związek z falą zarażeń EHEC we Francji i w Niemczech. Partia ta mogła trafić także do innych krajów.

W Europie i Ameryce Północnej odnotowano już ponad 4,1 tys. przypadków zakażeń bakterią E.coli. Jedno z ognisk epidemii znajdowało się w północnych Niemczech, a drugie w pobliżu Bordeaux w południowo-zachodniej Francji. Z powodu zakażenia EHEC zmarło ok. 50 osób.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Bakteria EHEC sieje postrach w Europie

RMF FM/PAP