Policjanci będą zwracać większą uwagę na biura poselskiej znajdujące się na terenie ich pracy. Tak zapowiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Ma to związek z atakiem na łódzkie biuro PiS.

Policjanci otrzymali polecenie, by w czasie swojej codziennej pracy patrolowej czy operacyjnej zwracali większą uwagę na biura poselskie - powiedział Sokołowski. Dodał równocześnie, że od lat w czasie patroli funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na te miejsca.

Wczoraj przed południem do biura PiS znajdującego się w samym centrum Łodzi wtargnął 62-letni mieszkaniec Częstochowy i zaatakował znajdujące się tam osoby. Zastrzelił 62-letniego Marka Rosiaka, męża b. wiceprezydent Łodzi, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego i ciężko ranił nożem 39-letniego asystenta posła Jarosława Jagiełły - Pawła Kowalskiego. Tego samego dnia wieczorem mężczyzna usłyszał zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa.

W związku z łódzkim wydarzeniem, jeszcze wczoraj z szefem MSWiA Jerzym Millerem spotkał się premier Donald Tusk. Ustalono m.in., że policja będzie reagowała w sytuacji potencjalnych zagrożeń dla biur poselskich.