Sejmowa komisja śledcza, badająca tzw. aferę hazardową nie podjęła uchwały o zawieszeniu swoich prac do końca czerwca. Śledczy zgodzili się jednak, że nie będą zwoływać posiedzeń do zakończenia kampanii wyborczej. Wcześniej marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zdecydował o przedłużeniu prac komisji do końca września.

Sejmowi śledczy z komisji do spraw nacisków zawieszą swoją działalność na czas kampanii wyborczej - ustaliła reporterka RMF FM Agnieszka Witkowicz. Takie będzie nieformalne ustalenie śledczych, tak by mogli w tym czasie pracować nad dokumentami. czytaj więcej

komisja podjęła nieformalną umowę

W trakcie posiedzenia szef komisji Mirosław Sekuła (PO) złożył wniosek o zawieszenie prac komisji do końca czerwca. Jednak posłanka PiS Beata Kempa i wiceszef komisji Bartosz Arłukowicz (Lewica) byli temu przeciwni. Argumentowali, że zawieszenie prac komisji może spowodować, iż prokuratura będzie miała wątpliwości, czy przekazywać komisji swoje materiały ze śledztwa w sprawie tzw. afery hazardowej. W wyniku dyskusji Sekuła wycofał złożony wcześniej wniosek o zawieszenie prac komisji do 30 czerwca. Posłowie ustalili, że nie będą zwoływać posiedzeń do 7 lipca.

Prace sejmowej komisji śledczej, badającej tzw. aferę hazardową, zostaną przedłużone do końca września - poinformował marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Pełniący obowiązki prezydenta poinformował, że decyzję tę podjęło Prezydium Sejmu, w porozumieniu z Konwentem Seniorów.