"Podczas konferencji, na których prezentujemy wyniki badań Platformy ePsycholodzy.pl, wszyscy zadają pytanie jak to jest możliwe, że nie zauważyliśmy, że używanie krzyku, przekleństw i wyzwisk czy też przydzielanie bezsensownych zadań albo obmawianie i rozsiewanie plotek na temat pracownika jest przykładem mobbingu" - mówił Michał Pajdak członek zarządu platformy zdrowia psychicznego ePsycholodzy w internetowym Radiu RMF24. W rozmowie z Michałem Zielińskim tłumaczył m.in., kogo dotyczy mobbing oraz jakie są jego przyczyny.

REKLAMA

Jak wynika z badania portalu ePsycholodzy.pl, mężczyźni głównie skarżą się na używanie krzyku (17 proc.), w przeciwieństwie do kobiet, które częściej są ofiarami obmawiania i rozsiewania plotek (14 proc.). Przydzielanie bezsensownych zadań dotyczy obu płci mniej więcej po równo - (u kobiet to 13 proc., a u mężczyzn 12 proc.).

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Mobbing w miejscu pracy - to musisz wiedzieć

Zaskoczenie może budzić fakt, że grupą wiekową, która najbardziej skarży się na zachowania wskazujące na mobbing, są osoby w wieku 18-22 lat! Młodzi pracownicy to aż 53,5 proc., natomiast 21,4 proc. to pracownicy między 56-80 lat. To oznacza, że przyzwolenie na takie zachowania u pracowników starszych jest znacznie większe. Te młodsze roczniki sobie na to nie pozwalają - wyjaśniał ekspert w internetowym Radiu RMF24.

Jeśli chodzi o dochody to mamy taką sytuację, że osoby, które zarabiają mniej niż tysiąc zł, bo np. wykonują jakieś prace dorywcze, czują się najbardziej mobbowane. Potem mamy trochę spadek wskazań jeżeli chodzi o mobbing i on się pojawia dopiero wtedy, kiedy mamy pracownika, który zarabia 7-9 tysięcy złotych netto - mówił Michał Pajdak.

Osoby z wykształceniem podstawowym, gimnazjalnym i wyższym doświadczają mobbingu na poziomie prawie 46,1 proc. (gimnazjalne) i około 43 proc. (wyższe). Jeżeli chodzi o miejsce zamieszkania to wskazania odnośnie do mobbingu są największe u pracowników w miastach między 5 a 49 tysięcy mieszkańców. Tłumaczyliśmy to tym, że są to miejsca, gdzie mamy mniejszą możliwość zmiany pracy - tłumaczył Michał Pajdak.

Czy zgłaszamy, kiedy dotyczy nas mobbing?

Odpowiedzi na to pytanie również udziela badanie. Okazuje się że 33 proc. naszych rodaków nie zrobiłoby kompletnie nic, gdyby w swoim miejscu doznało mobbingu. Przyzwolenie na mobbing ze strony pracowników jest i oni właściwie nie wiedzą, co by zrobili - mówił ekspert. Wspomniał także, że mimo wszystko już teraz występują specjalne procedury przeciwmobbingowe i możliwość zgłaszania takich zachowań wewnątrz organizacji.

Skąd się to bierze?

Jak przekonuje Michał Pajdak, genezą mobbingu jest kultura organizacyjnej ubiegłych lat, w których dany szef sam mógł być jego ofiarą, a także brak umiejętności menadżerskich danego pracodawcy.

Przede wszystkim też w wielu organizacjach duży nacisk kładziony jest na cele, wyniki, zarządzanie związane właśnie z konkretnymi zadaniami, a nie z człowiekiem. Mam taką nadzieję że coraz więcej w organizacjach tego człowieka się widzi - powiedział gość Radia RMF24. Zwrócił uwagę również na dość ciekawy fakt:

Podczas konferencji, na których prezentujemy wyniki badań Platformy ePsycholodzy.pl, wszyscy zadają pytanie jak to jest możliwe, że nie zauważyliśmy, że używanie krzyku, przekleństw i wyzwisk, czy też przydzielanie bezsensownych zadań albo obmawianie i rozsiewanie plotek na temat pracownika jest przykładem mobbingu.

Opracowanie: Kinga Adamczyk