Po trzech latach trwania prac, Centrum Astronomiczne Polskiej Akademii Nauk otworzyło obserwatorium astronomiczne, które znajduje się na środku pustyni Atacama w Chile. "Warunki są dosyć surowe, to najbardziej suche miejsce na ziemi, idealne do obserwacji astronomicznych" - mówi Piotr Wielgórski, astronom z Centrum Astronomicznego Mikołaja Kopernika Polskiej Akademii Nauk, który w styczniu ma rozpocząć pracę w nowym obiekcie badawczym.

REKLAMA

Chociaż nowo wybudowane obserwatorium jest zarządzane przez instytucję polską, to terytorium, na którym się znajduje należy do Europejskiego Obserwatorium Południowego. Początkowo miało nazywać się Cerro Armazones - od szczytu, który wznosi się nieopodal budynku. Jednak organizacja Europejskiego Obserwatorium Południowego zwróciła się z prośbą o zmianę nazwy. Wszystko przez teleskop, który mieli postawić na szczycie tego wzgórza i nazwać go w ten sposób. My natomiast mieścimy się na wzgórzu Cerro Murphy, od nazwiska profesora, który bardzo dużo udzielał się w pierwszych latach budowy tego obserwatorium. W związku z tym będzie ono obecnie nazywało się Obserwatorium Cerro Murphy - mówi astronom.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Piotr Wielgórski: Pustynia Atakama to namiastka Marsa na Ziemi

Dlaczego pustynia Atacama?

Jednym z czynników, przez które zdecydowano się wybudować centrum badawcze na pustyni Atacama jest wysokość nad poziomem morza, która sięga blisko 3000 metrów. Astronom tłumaczy, że ma to związek ze stabilnością atmosfery. Interesują nas obserwacje w dziedzinie podczerwonej, czyli dłuższe fale, niż fale optyczne, które normalnie widzimy. Takie obserwacje niemożliwe są z poziomu morza. Musimy wznieść się wyżej, gdyż atmosfera jest nieprzezroczysta dla tych fal na tyle, że na poziomie morza nie widzimy podczerwieni z Kosmosu - mówi astronom.

Projekt ARAUCARIA

Obserwatorium służy projektowi ARAUCARIA, który ma na celu wyznaczenie z jak największą dokładnością stałej Hubble'a, czyli parametru, który opisuje, jak szybko Wszechświat się rozszerza. Obecnie istnieją dwie metody, by ją wyznaczyć: pierwsza to pomiary odległości od galaktyk oraz prędkości, z jakimi się od nas oddalają. Druga natomiast wykorzystuje pomiary tzw. mikrofalowego promieniowania tła, czyli sygnału, który powstał kilkaset tysięcy lat po Wielkim Wybuchu, obserwowanego obecnie jako mikrofale. Problem polega na tym, że otrzymane z obu metod wyniki nie zgadzają się ze sobą. Do końca nie wiemy, w którym miejscu może być błąd. Potrzebujemy sprawdzić pomiary odległości, czyli to, co robi zespół ARAUCARIA, a kosmolodzy pracują nad modelem Wszechświata, próbując go ulepszyć. Są różne propozycje, co możemy zmodyfikować i próbujemy znaleźć przyczynę rozbieżności. Jeżeli okaże się, że dobrze zmierzyliśmy wartość Hubble'a, kosmolodzy będą musieli poszukać, co jest nie tak z modelem Wszechświata. Za czym może się kryć się tzw. nowa fizyka? Na pewno mamy tutaj wiele ciekawych rzeczy do odkrycia - twierdzi Piotr Wielgórski.

Jakie warunki panują w Cerro Murphy?

Zdaniem astronoma największym wyzwaniem, z którym będą musieli zmierzyć się wyjeżdżający do Obserwatorium Cerro Murphy naukowcy nie będzie rozłąka z rodziną, a kwestie zdrowotne. Na obszarze badań panuje bowiem niska wilgotność, a deszcz pada kilka razy w roku. Sporym problemem jest także wiatr, który może osiągać 120 km/h, więc wyjście na zewnątrz mogłoby skutkować poważnym urazem. Najbliższe miasto do jakiego dojeżdżamy jest odległe o 120 kilometrów, więc jazda samochodem trwa dwie godziny. Na szczęście do tej pory nic poważnego się nie stało, więc nikt nie sprawdził, jak szybko jesteśmy w stanie dojechać do miasta w razie nagłego wypadku - mówi Piotr Wielgórski.

Obserwatorium na środku pustyni, w którym jednocześnie pracuje tylko dwóch naukowców jest według astronoma doskonałym miejscem do przemyśleń filozoficznych i egzystencjalnych. Każdy z nas jeździ tam bardzo chętnie i raczej nie ma problemów ze znalezieniem ochotników na obserwacje - mówi na antenie internetowego Radia RMF24 Piotr Wielgórski, astronom z Centrum Astronomicznego Mikołaja Kopernika Polskiej Akademii Nauk.

Opracowanie: Wiktoria Krzyżak