Amerykańskie i brytyjskie wojska powinny dotrzeć do Bagdadu najdalej do najbliższego wtorku - twierdzą źródła w brytyjskim ministerstwie obrony. Natomiast stacjonujące w Wielkiej Brytanii bombowce B-52 wystartowały do kolejnego nalotu na Irak.
Szykujemy się do głównej batalii, która rozpocznie się w poniedziałek wieczorem bądź we wtorek rano - wielkiej ofensywy w rejonie Bagdadu - mówi anonimowy brytyjski urzędnik, którego opinię cytuje agencja Reutera.
Siły antyirackiej koalicji - twierdzi to wysoko postawione źródło - nie zamierzają tracić czasu na zdobywanie innych miast irackich, w tym przede wszystkim głównego miasta na południu - Basry.
Z brytyjskich lotnisk ponownie wystartowały ciężkie bombowce B-52. Ich wylot zapowiada kolejne wielkie ataki na Bagdad i inne irackie miasta. Każda z maszyn może zrzucić jednorazowo 30 ton bomb. Ostatni raz Amerykanie używali B-52 dwa dni temu.
foto RMF Bagdad
13:20