Dziś pierwszy dzień wakatu na stanowisku prokuratora krajowego. Do wczoraj pełniącym jego obowiązki był prokurator Jacek Bilewicz. Jego misja jednak wygasła w związku z tym, że został przez premiera powołany 12 stycznia tylko na 2 miesiące. Dziś prokuratorem krajowym powinien już być wybrany w zorganizowanym przez ministra sprawiedliwości konkursie Dariusz Korneluk, powołany wcześniej na stanowisko zastępcy Bilewicza.

REKLAMA

Prezydent nie zamierza wydać opinii ws. Korneluka

Jadąc dziś do pracy prokurator Dariusz Korneluk nie wiedział, czy przepracuje dzień jako zastępca prokuratora krajowego, którego nie ma, czy jako prokurator krajowy, którym sam jeszcze nie jest.

Decyzja ws. wskazania Korneluka jako kandydata zapadła 26 lutego, a więc 16 dni temu. Minister Adam Bodnar powołał go w związku z tym na stanowisko prokuratora Prokuratury Krajowej (ta ranga jest warunkiem nominowania kandydata na stanowisko szefa Prokuratury Krajowej). Następnie wniosek o jego powołanie przekazał premierowi. Formalnie kierującego PK powołuje premier po zasięgnięciu opinii prezydenta.

Premier Tusk zwrócił się do prezydenta o zaopiniowanie kandydata. Opinia Andrzeja Dudy nie jest w tej procedurze wiążąca - może być pozytywna dla kandydata albo negatywna.

Sęk jednak w tym, że opinii nie ma i nie będzie. Obowiązków prokuratora krajowego nie pełni więc już Jacek Bilewicz, a prokuratorem krajowym nie jest jeszcze Dariusz Korneluk.

Nadal Dariusz Barski?

Andrzej Duda konsekwentnie twierdzi, że prokuratorem krajowym był i nadal jest współpracownik Zbigniewa Ziobry, powołany przez poprzedni rząd Dariusz Barski, i że w tej sprawie nic się nie zmieniło.

Obecny rząd utrzymuje jednak, że Barski prokuratorem krajowym nie jest i nigdy nie był, a jego powołanie nastąpiło z naruszeniem prawa - i dlatego właśnie trzeba było powołać nowego PK, a na czas procedury wyboru powołano pełniącego te obowiązki Jacka Bilewicza.

Zdaniem prezydenta obecnie nie trwa żadna procedura powołania prokuratora krajowego, a skoro tak - nie ma potrzeby wydawania opinii o kandydacie Korneluku.

Swój własny zastępca?

Mimo zapowiedzi ministra sprawiedliwości, że Dariusz Korneluk zostanie powołany - niezależnie od tego, czy prezydent wyda swoją opinię czy nie - nic takiego dotąd nie nastąpiło. Status Korneluka można przedstawić w kilku wariantach.

Powyżej opisany splot wzajemnie się znoszących interpretacji powoduje, że Dariusz Korneluk jest dziś:

  • albo zastępcą Dariusza Barskiego, którego nie uważa za prokuratora krajowego,
  • albo zastępcą nikogo - bo jeśli prokuratorem krajowym nie jest Barski, to stanowisko to nie jest obsadzone,
  • albo zastępcą samego siebie - bo to właśnie on czeka tylko na powołanie na prokuratora krajowego.

Sytuacja w prokuraturze jest więc co najmniej niejednoznaczna.