Premier Donald Tusk za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się do deklaracji prezesa PiS, który wykluczył możliwość zawiązania politycznego sojuszu ze skrajnie prawicowym europosłem Grzegorzem Braunem i jego ugrupowaniem. "Deklaracja Jarosława Kaczyńskiego nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Bez Brauna Kaczyński nie ma szans na zdobycie władzy" - napisał szef rządu. Wyraził również przekonanie, że Kaczyński dla władzy jest gotów poświęcić wszystko.
- Premier Donald Tusk skomentował w serwisie X słowa Jarosława Kaczyńskiego, zarzucając mu gotowość do poświęcenia wszystkiego dla władzy.
- Jarosław Kaczyński zadeklarował, że nigdy nie rozmawiał z Grzegorzem Braunem i uznał go za polityka, który przekroczył dopuszczalne granice.
- Prezes PiS wyraził nadzieję, że partia Brauna - Konfederacja Korony Polskiej - nie przekroczy progu wyborczego i pozostanie na marginesie polityki.
- Kaczyński podkreślił, że PiS nie zamierza współpracować z Braunem i jego zwolennikami, uznając ich udział w rządzie za zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.
- Grzegorz Braun mierzy się z licznymi zarzutami, w tym obrażeniem uczuć religijnych, naruszeniem nietykalności cielesnej oraz uszkodzeniem mienia.
- Akt oskarżenia wobec Brauna trafił do sądu latem 2025 roku.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy rmf24.pl.
Do słów swojego głównego oponenta, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, szef rządu odniósł się publikując w sobotę wpis w serwisie X.
"Deklaracja Kaczyńskiego, że 'nigdy z Braunem', brzmi obiecująco i racjonalnie. Szkoda, że nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Bez Brauna Kaczyński nie ma żadnych szans na zdobycie władzy, a dla władzy, jak wiadomo, jest gotów poświęcić wszystko" - ocenił premier Donald Tusk.
Deklaracja Kaczyskiego, e "nigdy z Braunem", brzmi obiecujco i racjonalnie. Szkoda, e nie ma nic wsplnego z rzeczywistoci. Bez Brauna Kaczyski nie ma adnych szans na zdobycie wadzy, a dla wadzy, jak wiadomo, jest gotw powici wszystko.
donaldtuskJanuary 10, 2026
Szef rządu odniósł się w ten sposób do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który w piątek był pytany o to, czy kiedykolwiek rozmawiał z Grzegorzem Braunem, a także, czy uważa go za "polityka niebezpiecznego dla Polski". Nigdy z nim nie rozmawiałem i uważam go za polityka, który dalece przekroczył te granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej - odparł prezes PiS.
Jarosław Kaczyński wyraził też nadzieję, że partia, na czele której stoi skrajnie radykalny polityk Grzegorz Braun, a więc Konfederacja Korony Polskiej, nie znajdzie się w parlamencie, "bo nie przekroczy progów wyborczych". Jak mówił, nie jest zwolennikiem represji, ale "ta formacja powinna pozostać na marginesie". Poza tym są jeszcze kwestie jego różnych obecności w Moskwie. Tu jest mnóstwo przesłanek, żeby powiedzieć: "tu jest granica" - oświadczył.
Dodał, że PiS nie będzie przekraczać tej granicy.
Zdaniem prezesa PiS, głosowanie na Brauna jest "całkowicie nieefektywne", ponieważ - jak argumentował - jeżeli Polska chce utrzymać podstawy bezpieczeństwa, to "nowy rząd nie może być rządem z udziałem czy poparciem zwolenników pana Brauna".
W ostatnich miesiącach politycy koalicji rządzącej wielokrotnie wypowiadali się na temat rosnącego poparcia Konfederacji Korony Polskiej, której lider ma postawiony szereg zarzutów i odebrany przez europosłów immunitet. W licznych wypowiedziach medialnych politycy zwracali uwagę na - ich zdaniem - prorosyjski ton wypowiedzi Brauna oraz innych członków KKP, czy też negowanie przez nich faktów historycznych, w tym przede wszystkim Holokaustu. Według niektórych przedstawicieli obozu rządzącego, partia Grzegorza Brauna powinna zostać zdelegalizowana.
Akt oskarżenia wobec Brauna wpłynął do sądu latem 2025 roku. Zarzuty wobec niego dotyczą m.in. wydarzeń w Sejmie z 12 grudnia 2023 r., w tym "zgaszenia przy użyciu gaśnicy zapalonych świec w świeczniku Chanuki", czym polityk "obraził uczucia religijne wyznawców judaizmu". Ponadto Braun - jak przekazywała prokuratura - w związku z podjętą wtedy przez jedną z uczestniczących w uroczystości kobiet "interwencją na rzecz ochrony porządku publicznego, kierując w stronę pokrzywdzonej strumień gaśnicy z substancją proszkową", naruszył jej nietykalność cielesną oraz "spowodował u niej lekki uszczerbek na zdrowiu".
Oskarżenie dotyczy także zajść w budynku Narodowego Instytutu Kardiologii w 2022 r., gdy w czasie pandemii Braun wszedł do szpitala z grupą osób - żadna z nich nie miała maseczek - a następnie wtargnął na spotkanie dyrekcji placówki i miał zaatakować jej dyrektora, dr. Łukasza Szumowskiego. Kolejny wątek odnosi się do zdarzeń w Niemieckim Instytucie Historycznym w 2023 r., gdzie Braun miał uszkodzić mienie, w tym m.in. mikrofon i zablokował wtedy wykład prof. Jana Grabowskiego o Holokauście. Zarzuty obejmują także sprawę uszkodzenia choinki bożonarodzeniowej w Sądzie Okręgowym w Krakowie w 2023 roku.