„Na pewno to jest sukces prezesa Władysława Kosiniaka-Kamysza” – tak prof. Sławomir Sowiński skomentował w Rozmowie w samo południe w RMF FM decyzję Prawa i Sprawiedliwości o poparciu kandydatury prof. Marcina Wiącka na Rzecznika Praw Obywatelskich.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Rozmowa w samo południe

Zdaniem politologa, zwrot w sprawie RPO jest związany z jutrzejszym spotkaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości: Kongresem, na który Prawo i Sprawiedliwość bardzo liczyło, bo to miał być kongres pokazujący siłę, zwartość, energię tej partii, jej nowe polityczne otwarcie. To już widzimy wyraźnie, nie bardzo się udaje, bo i Polski Ład nie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem w sondażach, i PiS ma szereg problemów, o których codziennie mówimy. Dziś to jest sygnał, że my też jesteśmy koncyliarni, też jesteśmy otwarci, też myślimy o państwie w sposób ponadpartyjny - stwierdził Sowiński.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

PiS popiera kandydaturę prof. Wiącka na RPO. "To sukces Władysława Kosiniaka-Kamysza"

Ekspert nie wyklucza, że doszło do umowy między Prawem i Sprawiedliwością a partiami opozycyjnymi w sprawie innych stanowisk. W tym nie widzę nic złego, bo jeśli skutek takich porozumień jest taki jak dzisiaj, to powinniśmy sobie jak najwięcej takich porozumień - czy transakcji politycznych - życzyć.

Prof. Sowiński: Opozycja potrzebuje dyrygenta

Po pierwsze, to że w Platformie jest jakieś ewidentne napięcie, że jest jakiś spór czy nawet konflikt, to jest dobra informacja dla tej partii. W polityce wewnętrzne napięcie czy rywalizacja jest właściwie takim synonimem życia politycznego - powiedział w Rozmowie w samo południe w RMF FM prof. Sławomir Sowiński. Jego zdaniem partie, w których nie ma żadnych politycznych ambicji prędzej czy później gasną.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Trzaskowski jako lider opozycji oznacza stan kakofonii. Opozycja potrzeba dyrygenta

Zdaniem profesora spór o przywództwo polityczne w Platformie można określić jako "spór mistrza i ucznia". Jeśli chodzi o interes samej Platformy Obywatelskiej czy nawet szerzej, całej opozycji. Jasne jest dla mnie, ze przyszłość PO, czy też opozycji bardziej należy do pokolenia Rafała Trzaskowskiego, Władysława Kosiniaka-Kamysza czy Krzysztofa Bosaka - powiedział Sowiński. Według politologa może to się stać w dłuższej perspektywie. Teraz opozycja potrzebuje "dyrygenta", który mógłby połączyć różne partie opozycyjne jedną orkiestrę. Ta orkiestra może nie stworzy symfonii, ale nie powinna się wzajemnie zagłuszać - mówi profesor. Jego zdaniem takim dyrygentem przez pewien czas był Grzegorz Schetyna, a teraz czas na Donalda Tuska.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Na zjeździe PiS-u najważniejsze będzie policzenie szabel Morawieckiego

Politolog skomentował także jutrzejszy kongres PiS. Według Sowińskiego jego najważniejszym punktem będzie test rzeczywistej pozycji Mateusza Morawieckiego w partii. Chyba najważniejsza decyzja polityczna, która tam zostanie podjęta to nie jest wybór prezesa, bo on jest oczywisty, tylko to jakie poparcie otrzyma Mateusz Morawiecki - zauważa prof. Jego zdaniem w PiS są różne środowiska i to wotum zaufania wobec premiera pokaże jak silna jest jego polityczna pozycja.