Sejm podjął w piątek uchwałę ws. powołania komisji nadzwyczajnej ds. ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej. Ma ona zająć się rozpatrzeniem projektów ustaw dotyczących proponowanych rozwiązań w tej sprawie.
- Jak uzasadniano potrzebę powołania komisji?
- Jakie były argumenty zwolenników i przeciwników?
- Co zakłada projekt ustawy o statusie osoby najbliższej?
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
W piątek posłanki i posłowie głosowali nad rządowym projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu wraz z projektem przepisów wprowadzających. Nie został on odrzucony w pierwszym czytaniu, więc projekt skierowano do dalszych prac legislacyjnych. Samo pierwsze czytanie odbyło się dzień wcześniej.
Za powołaniem komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu głosowało 229 posłów, 187 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu.
O potrzebie powołania tej komisji mówiła posłanka Urszula Pasławska z PSL - współtwórczyni proponowanych zmian dotyczących statusu osoby najbliższej w związku. W imieniu swojej formacji wnioskowała o utworzenie tego gremium.
Parlamentarzystka podkreśliła, że proponowane zmiany mają charakter interdyscyplinarny i dotyczą wielu obszarów prawa - od szeroko rozumianego prawa cywilnego, po prawo finansowe i administracyjne. Dlatego - jak mówiła - jest konieczność, aby przyjrzeć się w tej ustawie i pracować w szczególnym rygorze.
Ponadto zdaniem Pasławskiej, należy obniżyć temperaturę sporu politycznego w sprawie, która dotyczy prawie 2,5 mln Polaków.
Niech to będzie nowa przestrzeń do dialogu, do dyskusji, ponieważ oczekiwanie jest takie, iż znajdziemy porozumienie i ten konsensus będzie szerszy niż koalicja 15 października. Zapraszamy do dyskusji merytorycznej, ponieważ wczorajsza dyskusja (nad projektami - przyp. red.) miała charakter polityczny - powiedziała.
Wniosek o odrzucenie projektu uchwały złożył poseł Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości.
Wy po prostu sprzeciwiacie się głosowi pana marszałka Sawickiego, który mówi (...): "To jest tylko pierwszy etap w dążeniu do legalizacji, adopcji dzieci przez związki gejowskie i na to pozwolić nie można" - powiedział.
Podobne zdanie wyraził poseł Konfederacji Witold Tumanowicz, który także zawnioskował o odrzucenie uchwały.
Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która - rejestrowana w Urzędzie Stanu Cywilnego - umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.