Miał być powołany w czerwcu ubiegłego roku, a zacznie pracę za dwa tygodnie - reporterzy RMF FM ustalili, że 17 maja w końcu zbierze się Komitet Monitorujący. To ciało, które ma nadzorować wydawanie unijnych środków z Krajowego Planu Odbudowy.

REKLAMA

Powołanie Komitetu Monitorującego jest już i tak mocno opóźnione, podobnie zresztą jak i większość kluczowych działań związanych z unijnym Funduszem Odbudowy.

Zespół miał pracować od czerwca ubiegłego roku, ale rząd miesiącami przeciągał procedurę powoływania członków.

Członków Komitetu Monitorującego powołano ostatecznie w grudniu ubiegłego roku, ale - jak ustalili reporterzy RMF FM - komitet po raz pierwszy zbierze się 17 maja.

Choć środki z Krajowego Planu Odbudowy wciąż są zablokowane, to rząd, by pokazać, że nie tracimy na wstrzymaniu pieniędzy z KPO, prefinansuje niektóre projekty z Polskiego Funduszu Rozwoju.

Tu pojawia się pierwszy problem, bo na niektóre projekty wydawane są pieniądze - w taki sposób rząd chce choćby sfinansować zakup laptopów dla uczniów. Te projekty nie były zaopiniowane przez Komitet Monitorujący i nie wiadomo, jak oceni to teraz Bruksela.

Dotychczas nad tymi projektami żadnego nadzoru nie było. Jeśli ktoś myśli, że jak nie ma środków z KPO, to nie ma czego nadzorować, to jest w błędzie - powiedział w rozmowie z reporterem RMF FM prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński, który jest przedstawicielem Związku Miast Polskich w Komitecie Monitorującym.

Jest zaciągany dług, pieniądze są przeznaczane na pewne projekty, a potem te pieniądze mają być zwrócone, jak uruchomiony będzie KPO - dodał Krzysztof Kosiński. Dlatego domagaliśmy się, żeby Komitet Monitorujący już pracował, bo sporo rzeczy powinien zaopiniować i nadzorować, także te projekty prefinansowane - zauważył.

Prezydent Ciechanowa stwierdził, że nie da się wstecznie zaopiniować już uruchomionych programów, dlatego zamierza na posiedzeniu Komitetu Monitorującego domagać się choćby dokumentacji przetargowej z rozpoczętych inwestycji i programów. To dotyczy m.in. przetargu na zakup kilkuset tysięcy laptopów dla uczniów klas czwartych szkoły podstawowej.

Krzysztof Kosiński jako przedstawiciel samorządów w Komitecie Monitorującym zwrócił uwagę, że regulamin Komitetu Monitorującego, który ma być przyjęty na pierwszym posiedzeniu, nadal - mimo wielu zgłaszanych poprawek - kluczowe decyzje zostawia w rękach przedstawicieli rządu.

Cały czas stroną dominującą w komitecie jest rząd. Zmiany, które zostały przyjęte, to krok w dobrą stronę, ale to za mały krok - powiedział prezydent Ciechanowa i dodał: Nadal uważamy, ze szefami podkomitetów powinni być przedstawiciele organizacji społecznych. Uważamy, ze prawo zamawiania ekspertyz powinni mieć członkowie komitetu, a nie tylko przewodniczący, który z mocy ustawy jest wskazany przez ministra funduszy i polityki regionalnej. Wskazaliśmy, że już czterech członków powinno mieć prawo wnoszenia o opinie i ekspertyzy; strona rządowa mówi o limicie 10 członków.

Kontrola przez rząd samych siebie to nie jest właściwe pojęcie idei Komitetu Monitorującego - stwierdził prezydent Ciechanowa.

Poza akceptacją regulaminu, komitet na swoim pierwszym posiedzeniu zajmie się prawdopodobnie także rewizją założeń w samym Krajowym Planie Odbudowy. Zmienione mają być niektóre wskaźniki, do spełnienia których zobowiązał się rząd. Chodzi np. o większe nakłady na budowę żłobków oraz przesunięcie kilku terminów, m.in. startu projektu budowy pierwszego polskiego satelity z II kwartału 2023 r. na III kwartał 2024 r. lub uruchomienia energooszczędnego budownictwa mieszkaniowego z początku na koniec 2024 roku.

Powołanie Komitetu Monitorującego to jeden z tzw. kamieni milowych, od których zależy wypłata środków z KPO.