Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Konfederacji dotyczącą wrześniowej uchwały PKW. Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła wcześniej informację finansową partii o subwencji i wydatkach w 2024 roku. Decyzja SN została ogłoszona w poniedziałkowym komunikacie.
- Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Konfederacji na uchwałę PKW z września 2024 roku dotyczącą rozliczenia subwencji partyjnej.
- PKW zarzucała Konfederacji m.in. finansowanie wydarzenia z sierpnia 2024 r. oraz zakup czapek wyborczych "Mentzen 2025" za ponad 17 tys. zł ze środków subwencji.
- SN uznał, że PKW nie przeanalizowała celów statutowych partii i nie sprawdziła, czy wydatki były z nimi zgodne. Więcej o decyzji Sądu Najwyższego w naszym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Chodzi o uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z 22 września zeszłego roku. Według PKW doszło m.in. do złamania przez partię przepisów, zgodnie z którymi subwencja ma być przeznaczona na działalność statutową partii. Jak wskazywano, Konfederacja sfinansowała z partyjnej subwencji m.in. wydarzenie z sierpnia 2024 r., na którym jej polityk Sławomir Mentzen poinformował o starcie w wyborach prezydenckich w 2025 r., a także zakup tysiąca czapek wyborczych z napisem "Mentzen 2025" o wartości ponad 17 tys. zł.
Na początku października minionego roku Konfederacja złożyła skargę na decyzję PKW. Zgodnie z opublikowanym w poniedziałek komunikatem na stronie Sądu Najwyższego, 14 stycznia br. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN uznała skargę partii za zasadną.
W uzasadnieniu decyzji Izby wskazano m.in., że PKW "nie zbadała w ogóle" postanowień statutowych określających cele partii i sposób ich realizacji - choć podstawą odrzucenia przez PKW rocznej informacji finansowej Konfederacji było właśnie stwierdzenie wykorzystania przez partię środków z subwencji na cele z nimi niezwiązane. SN podkreślił, że zastosowanie użytej przez PKW regulacji wymagało ustalenia właśnie tych celów i zbadania ich zgodności.
Wobec powyższego SN uznał, że Komisja "poniechała" próby ustalenia zgodności poniesionych wydatków z celami statutowymi partii i "w sposób kategoryczny przesądziła o wyborczym charakterze zarówno spotkania z 31 sierpnia 2024 r., jak i późniejszych spotkań, przyjmując arbitralne założenie, że miały wspomniane spotkania ograniczały się wyłącznie do agitacji wyborczej".
"Powyższe skłania do wniosku, że przeprowadzona przez PKW weryfikacja nie została oparta na analizie, która mogłaby rzetelnie wykazać, co było celem wspomnianych spotkań w aspekcie celów statutowych samej partii" - wskazano w uzasadnieniu decyzji sądu. "PKW nie zweryfikowała w ogóle, czy organizacja tych spotkań nie mieściła się w celach działalności statutowej partii. Apriorycznie więc wykluczyła możliwość realizacji tego rodzaju celów, mimo że spotkania miały charakter wieców politycznych, których organizacja jest co do zasady dopuszczalna również w okresie przedwyborczym i stanowi jedną z podstawowych metod ubiegania się przez partie polityczne o władzę w państwie demokratycznym" - podkreślił SN.
Sprawę rozpoznawał skład siedmioosobowy, pod przewodnictwem prezesa IKNiSP SN Krzysztofa Wiaka.
W poniedziałkowym komunikacie SN przypomniał, że 12 listopada ub.r. odrzucił on skargę Konfederacji na marcową uchwałę PKW ws. sprawozdania finansowego komitetu wyborczego partii z wyborów do Parlamentu Europejskiego z czerwca 2024 roku.
PKW wskazała w niej, że komitet z naruszeniem przepisów Kodeksu wyborczego przyjął korzyści majątkowe o wartości ok. 47 tysięcy złotych. Kwestionowana kwota objęła m.in. przyjęcie niedozwolonych korzyści majątkowych o charakterze niepieniężnym o wartości około 28 tys. zł, a także m.in. 64 zł na zakup alkoholu (celem tego zakupu miało być, według pełnomocnika finansowego Konfederacji, "spotkanie z kontrahentem i ludźmi od prowadzenia kampanii").
Wśród nieprawidłowości PKW wskazywała także m.in. wpłacenie kwoty nadwyżki pozostałej na rachunku komitetu wyborczego na prywatny rachunek pełnomocnika finansowego komitetu wyborczego, a nie na rachunek Funduszu Wyborczego. PKW podniosła ponadto, że pełnomocnik komitetu wyborczego nie przesłał w terminie sprawozdania finansowego.
Jak wskazywała PKW, niezłożenie sprawozdania na czas powoduje utratę prawa do dotacji podmiotowej za wybory do PE, która w przypadku Konfederacji wynosi ok. 1 mln 300 tys. zł., a także prawo do subwencji przewidzianej na X kadencję Sejmu. Roczna wysokość subwencji przewidzianej dla Konfederacji na całą czteroletnią kadencję Sejmu wynosi ok 8 milionów złotych. Subwencja ta jest wydawana partiom w transzach podzielonych na kwartały.
Odrzucenie rocznego sprawozdanie partii, która pobiera subwencję, oznacza utratę prawa do niej na trzy lata. W przypadku partii politycznej, która nie otrzymuje subwencji z budżetu państwa, odrzucenie sprawozdania finansowego nie pociąga za sobą żadnych skutków.