Posłowie nie zgodzili się na uchylenie immunitetu posłowi Koalicji Obywatelskiej i wiceministrowi obrony Cezaremu Tomczykowi. Szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak oskarżyła go m.in. o naruszenie jej dóbr osobistych. Chodzi o aferę związaną z luksusowym zegarkiem.

REKLAMA

Za uchyleniem immunitetu Cezarego Tomczyka głosowało 151 posłów, a przeciw - 262. 5 osób wstrzymało się od głosu.

Uchylenia immunitetu wiceszefa MON chciała większość obecnych na sali posłów Prawa i Sprawiedliwości. Wniosek poparł również jeden poseł niezrzeszony - Marcin Józefaciuk.

Sprawa zegarka kupionego za pieniądze MON

Agnieszka Glapiak chciała uchylenia immunitetu Tomczykowi w związku ze sprawą z czasów jej pracy w resorcie obrony. Obecna szefowa KRRiT była w przeszłości doradczynią ministrów Antoniego Macierewicza i Mariusza Błaszczaka. Razem z inną ówczesną urzędniczką jest podejrzana o przekroczenie w listopadzie 2023 r. uprawnień. Chodzi o kupienie zegarka marki Longines La Grande Classique o wartości 5,1 tys. zł ze środków MON i wydanie go Glapiak pod pozorem przeznaczenia na prezent dla wizytującej MON delegacji zagranicznej.

O sprawie zegarka wielokrotnie wypowiadał się wiceszef MON Cezary Tomczyk; Glapiak zarzuciła mu naruszenie dóbr osobistych i niesłuszne oskarżenia.

"Taki sobie wybrałam"

W trakcie debaty nad wnioskiem Cezary Tomczyk określił postępowanie Glapiak mianem "bezczelności". Wiceszef MON przypomniał, że akt oskarżenia w sprawie trafił do sądu, a wcześniej Żandarmeria Wojskowa znalazła zegarek w mieszkaniu Glapiak.

Tomczyk zwrócił też uwagę na upubliczniony mail Glapiak do dyrektor generalnej Ministerstwa Obrony Narodowej ze wskazanym modelem zegarka i podpisem "taki sobie wybrałam".