PiS i Partia Republikańska z umową koalicyjną. Bielanowcy z dwoma ministrami

Czwartek, 7 października (12:59)

Prawo i Sprawiedliwość oraz Partia Republikańska mają już podpisaną nową umowę koalicyjną - dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM. W ramach nowego układu politycy związani z Adamem Bielanem otrzymają dwa ministerialne stanowiska oraz gwarancję wspólnego startu z list PiS-u w wyborach.

Pierwszy szkic umowy miał zostać wypracowany już w ubiegły piątek. W poniedziałek do dziennikarzy dotarła informacja o planowanym oświadczeniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego w siedzibie partii. Spodziewano się, że właśnie wtedy szef PiS-u poinformuje o oficjalnym rozszerzeniu koalicji Zjednoczonej Prawicy. Wydarzenie w ostatniej chwili odwołano, bo - według nieoficjalnych informacji - nanoszono jeszcze poprawki. Ostatecznie cały dokument został już podpisany.

W efekcie republikanie otrzymali obietnicę startu z list PiS-u we wszystkich nadchodzących wyborach: do europarlamentu, w elekcji samorządowej i wyborze posłów i senatorów. Bielanowcy otrzymali także dwie ministerialne posady.

Jak już informowaliśmy ministrem reaktywowanego resortu sportu zostanie Kamil Bortniczuk. Wczoraj, wychodząc przed szereg, jego nominację potwierdził właśnie prezydent. Andrzej Duda spotkał się z Bortniczukiem w Pałacu Prezydenckim, o czym poinformował w mediach społecznościowych. Zastępcą Bortniczuka ma zostać Łukasz Mejza.

Drugim ministrem, choć bez teki, będzie Michał Cieślak, pracujący w Kancelarii Premiera od października 2020 roku. To właśnie jego dymisji domagało się Porozumienie, kiedy jeszcze było częścią Zjednoczonej Prawicy.

Tarcia w Zjednoczonej Prawicy

Koniec negocjacji między bielanowcami a PiS-em nie oznacza końca dyskusji w Zjednoczonej Prawicy, bo teraz to Solidarna Polska domaga się większej reprezentacji w rządzie. Ziobryści walczą o dodatkowy resort. Przynajmniej na razie zawieszone za to zostały rozmowy z Marcinem Ociepą i jego stronnikami. Były polityk Porozumienia konsekwentnie domaga się stanowiska ministra rozwoju, na co ma już nikłe szanse. PiS miało mu proponować funkcję ministra bez teki. Jak informowała wczoraj Gazeta.pl kandydatem nowego szefa resortu rozwoju ma być Piotr Nowak, obecny wiceminister finansów, kojarzony ze środowiskiem premiera Mateusza Morawieckiego.

Wymuszone koalicyjnymi negocjacjami zmiany w rządzie nie oznaczają końca rekonstrukcji gabinetu. W kolejnych tygodniach decydować będzie się przyszłość pozostałych ministrów, w tym szefa resortu rolnictwa Grzegorza Pudy oraz Michała Dworczyka, którego karierę mogą zakończyć wyciekające maile. Szef Kancelarii Premiera komunikował się ze współpracownikami z prywatnej skrzynki, która została zhakowana.

/Grafika RMF FM
/Grafika RMF FM
Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego internetowego Radia RMF24

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24 na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polityka

Sara Bounaoui

Roch Kowalski