Prędkość wiatru do 130 km/h, możliwe trąby powietrzne, intensywne opady deszczu i sztorm na Bałtyku – takie są prognozy IMGW dla Polski na późny wieczór piątku (18 lutego) i na sobotę (19 lutego). Instytut wydał ostrzeżenia najwyższego, trzeciego stopnia dla województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego oraz części Lubuskiego, Wielkopolski, Mazowsza oraz Warmii i Mazur.

REKLAMA

IMGW ostrzega przed silnym wiatrem w całym kraju. Najtrudniejsze warunki będą na północnym zachodzie Polski.

Alerty najwyższego, trzeciego stopnia Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, a także dla części województw: lubuskiego, wielkopolskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego.

IMGW prognozuje tam silny wiatr o średniej prędkości od 35 do 50 km/h, w porywach do 130 km/h, z zachodu. Lokalnie możliwe są tam burze.

Zniszczenia mogą być ogromne - zauważa Grzegorz Walijewski z IMGW. Mogą być powalane drzewa, wręcz połamane drzewa, mogą być też łamane słupy energetyczne. Dodatkowo na Pomorzu możemy spodziewać się sztormu, który będzie powodował, że fale będą mogły dochodzić do wysokości 6 metrów.

Silny wiatr prognozowany jest także w pozostałej części kraju. Na tym obszarze obowiązują alerty drugiego stopnia. Możliwy jest tam wiatr o średniej prędkości do 55 km/h, w porywach miejscami do 120 km/h, z kierunków zachodnich.

Alerty ważne są od godzin wieczornych i nocnych przez cały następny dzień.

Jeżeli widzimy czerwone, czyli ostrzeżenie trzeciego stopnia dla naszego województwa, to nie ignorujmy tego - mówi Walijewski. Naprawdę zweryfikujmy swoje plany i jeśli chcemy wyjść na zewnątrz, to zastanówmy się czy naprawdę warto ryzykować swoje zdrowie i życie.

Ostrzeżenie drugiego stopnia oznacza możliwość wystąpienia dużych strat materialnych oraz zagrożenie zdrowia i życia. Z kolei ostrzeżenie trzeciego stopnia oznacza, że mogą wystąpić groźne zjawiska meteorologiczne powodujące bardzo duże szkody lub szkody o rozmiarach katastrof, a także zagrożenie życia.