RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Pięć bramek, w tym hat-trick. Piłkarska uczta w meczu Francuzów z Norwegami

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 26 czerwca (23:49)

Norwegia przegrała z Francją 1:4 (1:3) w meczu piłkarskich mistrzostw świata rozegranym w Bostonie. Trzy bramki dla zwycięzców, którzy okazali się najlepsi w grupie I, zdobył Ousmane Dembele. To trzeci hat-trick na tej imprezie. W drugim spotkaniu tej grupy Senegal pokonał 5:0 Irak.

Pięć bramek, w tym hat-trick. Piłkarska uczta w meczu Francuzów z Norwegami
Ousmane Dembele upolował hat-tricka w meczu z Norwegami (fot. GREG M. COOPER) /PAP/EPA

Obie drużyny wygrały swoje wcześniejsze dwa spotkania i zwycięzca tej konfrontacji miał zapewniony triumf w grupie I. Pierwsza lokata przypadła Francji, która pokonała Norwegię 4:1. Trzy bardzo efektowne bramki dla triumfatora zdobył Ousmane Dembele.

To trzeci hat-trick podczas tego mundialu. Wcześniej trzy gole w jednym meczu strzelili Jonathan David w konfrontacji Kanada – Katar (6:0) oraz Lionel Messi w spotkaniu Argentyna – Algieria (3:0).

Na ławce Trójkolorowych zabrakło selekcjonera Didiera Deschampsa, który wrócił do kraju na pogrzeb matki. Drużynę poprowadził jego asystent Guy Stephan.

Z kolei trener Skandynawów Stale Solbakken nie wystawił najsilniejszego składu. W podstawowej „11” zabrakło chociażby autora czterech trafień Erlinga Haalanda.

Cztery bramki miał także na koncie rozpoczynający drugą „setkę” występów w drużynie narodowej Kylian Mbappe, który tym razem zaliczył asysty przy dwóch pierwszych golach Dembele. Na uwagę zasługuje zwłaszcza jego dokładne podanie przy drugim trafieniu, kiedy był faulowany przez Leo Ostigarda.

Norwegowie odpowiedzieli skutecznym strzałem w 21. minucie Thelo Aasgaarda z 15 metrów. Francuzi nie zdołali zorganizować się w obronie i 80 sekund po podwyższenia prowadzenia dali się zaskoczyć i stracili bramkę.

Francja powinna do przerwy wygrywać wyżej, ale dogodnych sytuacji nie wykorzystali chociażby Michael Olise oraz Mbappe.

W drugiej połowie Norwegowie atakowali zdecydowanie odważniej, jednak bez bramkowego efektu. Najlepszą okazję mieli w 50. minucie. Theo Hernandez sfaulował w polu karnym sprytnie dryblującego Oscara Bobba, jednak sygnalizowane uderzenie Jorgena Larsena z 11 metrów obronił Mike Maignan.

W czwartej minucie doliczonego czasu wynik ustalił Desire Doue, który po centrze Bradley’a Barcoli popisał się skutecznym strzałem głową.

Wiadomo już, że w 1/16 finału Norwegia zmierzy się w Dallas z Wybrzeżem Kości Słoniowej.

Źródło: PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: