Od lipca do września tego roku, ZUS po kontrolach, zakwestionował zasiłki chorobowe na 1,9 mln złotych. Jak zaznacza Sebastian Szczurek, rzecznik regionalny ZUS w Opolu, w skali regionu było to 37,6 tys. zł.

REKLAMA

Weryfikacji poddano prawie 83,9 tysiąca wydanych przez lekarzy zaświadczeń chorobowych.

"W lipcu, sierpniu i wrześniu ZUS w całym kraju sprawdził, czy była podstawa do wystawienia niemal 84 tys. orzeczeń o czasowej niezdolności do pracy. W związku z tym 3708 osób uznano za zdolne do pracy i wydano decyzje o braku prawa do zasiłków chorobowych na kwotę 1 mln 865 tys. zł. Liczba dni absencji z prawem do zasiłku chorobowego ograniczona w wyniku tej kontroli wyniosła 22,2 tys. W opolskim oddziale ZUS zbadano zasadność wystawienia 700 orzeczeń, z których podważono 57 na kwotę 37,6 tys. zł, a liczba dni absencji z prawem do zasiłku chorobowego ograniczona w wyniku kontroli wyniosła 457" - tłumaczy Sebastian Szczurek, rzecznik opolskiego ZUS.

Na Opolszczyźnie jest 3178 lekarzy, którzy mają prawo do orzekania o czasowej niezdolności do pracy, a tym samym wystawiania ubezpieczonym "L4".

Jak wygląda weryfikacja?

ZUS przypomina, że ma prawo weryfikować prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy. Procedura polega na badaniu chorego przez lekarza orzecznika ZUS, który sprawdza czy w konkretnym dniu dana osoba jest chora czy może już nie.

Podczas badania bezpośredniego lub na podstawie dokumentacji medycznej lekarz orzecznik ZUS stwierdza, czy lekarz wystawiający zwolnienie prawidłowo ocenił stan pacjenta i wystawił zaświadczenie o niezdolności do pracy.

Drugim rodzajem weryfikacji, do której uprawniony jest ZUS jest sprawdzanie czy ubezpieczeni korzystają ze wystawionych zwolnień chorobowych zgodnie z zaleceniami lekarzy, np. czy podczas orzeczonej czasowej niezdolności do pracy nie pracują.