Nie została rozwiązana podstawowa dla nas kwestia - zalegalizowania Związku Polaków na Białorusi. To najważniejsze pytanie nie jest rozstrzygnięte, więc to ciągle boli - mówiła po spotkaniu z szefem MSZ Radosławem Sikorskim w Mińsku p.o. prezes Związku Andżelika Orechwo. Minister obiecał natomiast rozwiązanie sprawy grzywny, która ciąży na firmie Polonika związanej z ZPB.

REKLAMA

Usłyszałam zapewnienie ministra o poparciu dla organizacji, o tym, że nie będzie ona pozostawiona sama sobie, a także o tym, że rozwiązany zostanie problem Poloniki - zaplecza gospodarczego Związku Polaków - mówiła Orechwo. Jak dodała, Sikorski twierdził, że poruszał problem ZPB i kwestię poszanowania praw obywatelskich podczas spotkań z prezydentem Aleksandrem Łukaszenką i szefem jego administracji Uładzimirem Makiejem. Tutaj minister nie był sam, uzyskał poparcie ministra (spraw zagranicznych) Niemiec Guido Westerwelle. Wypowiadali się stanowczo o tym, że prawa obywatelskie, prawa do zrzeszania się powinny być poszanowane - relacjonowała Orechwo.

Szefowa ZPB wątpi jednak, by konflikt wokół nieuznawanego przez władze Związku Polaków udało się rozwiązać przed wyborami prezydenckimi na Białorusi 19 grudnia.

Podział na dwa kierownictwa Związku Polaków na Białorusi istnieje od 2005 roku. Wówczas białoruskie Ministerstwo Sprawiedliwości nie uznało zjazdu organizacji, na którym wybrano na prezesa Andżelikę Borys, i zaleciło przeprowadzenie ponownego zjazdu. Na nim wyłoniony został jako prezes Józef Łucznik, jednak tej decyzji nie uznały władze polskie. Obecnie Borys w uznawanych przez Warszawę władzach ZPB została zastąpiona przez Andżelikę Orechwo, a Łucznik - we władzach uznawanych za legalne przez Mińsk - przez Stanisława Siemaszkę.

Firma Polonika została skazana na początku roku na kary w łącznej wysokości około 40 tysięcy dolarów z powodu nielegalnej, zdaniem sądu, działalności charytatywnej i koncertowej. Szefową firmy jest Andżelika Borys, która do czerwca szefowała ZPB. Pod koniec września sąd gospodarczy obwodu grodzieńskiego wstrzymał egzekucję kar nałożonych na Polonikę, a w październiku inspekcja podatkowa Grodna wycofała pozew w sprawie ogłoszenia bankructwa firmy.