Trzy osoby: dwóch mężczyzn i kobietę, podejrzewanych o zniszczenie aut osób z inicjatywy Medycy na Granicy - zatrzymała podlaska policja. Zatrzymani są związani ze środowiskiem pseudokibiców. W ich mieszkaniach znaleziono m.in. maczety i noże.

REKLAMA

Do zniszczenia pięciu aut należących do osób z grupy medyków będących na dyżurze doszło z 13 na 14 listopada w miejscowości Świnoroje w powiecie hajnowskim. Na opublikowanych przez Medyków na Granicy zdjęciach widać, że auta mają powybijane szyby, potłuczone reflektory, zniszczoną karoserię i poprzebijane opony.

W środę policja w związku z tym zdarzeniem zatrzymała trzy osoby: dwóch mężczyzn z wieku 23 i 25 lat oraz 23-letnią kobietę - poinformował w czwartek rano rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa. Dodał, że zatrzymani to mieszkańcy Białegostoku, związani ze środowiskiem pseudokibiców.

Osoby zostały zatrzymane w miejscach zamieszkania. W wyniku przeszukań ujawniono i zabezpieczono telefony komórkowe, laptopy, maczety oraz noże, co do których zachodzi przypuszczenie, iż mogły zostać użyte do uszkodzenia pojazdów - podał Krupa.

Poinformował, że obecnie weryfikowany jest materiał dowodowy w kontekście zabezpieczonych śladów, trwają badania laboratoryjne. Na czwartek zaplanowano dalsze czynności z udziałem zatrzymanych. Hajnowska prokuratura rejonowa na razie nie ma materiałów tej sprawy.

Medycy na Granicy. Kim są?

W związku ze zniszczeniem ich aut, działacze inicjatywy Medycy na Granicy zakończyli nieco wcześniej, w niedzielę, swoją misję medyczną przy granicy z Białorusią.

Od 16 listopada działania Medyków na Granicy przejął Poland Emergency Medical Team PCPM - Medyczny Zespół Ratunkowy PCPM, który pełni 24 godzinne dyżury w pobliżu polsko-białoruskiej granicy, poza strefą objętą stanem wyjątkowym.

Medycy na Granicy to niezależna organizacja, pomagająca m.in. migrantom. We wrześniu złożyli wniosek o zgodę na umożliwienie wjazdu do strefy stanu wyjątkowego, jednak MSWiA odmówiło jej wydania.

Medycy działali w regionie przy strefie stanu wyjątkowego, posiadali także ambulans. Pełnili całodobowe dyżury w trzyosobowych zespołach. Odpowiadali na zgłoszenia wolontariuszy o osobach potrzebujących opieki medycznej.