Wewnętrzny raport belgijskiej policji, którego główne tezy wyciekły do mediów, krytykuje służby bezpieczeństwa w Belgi za błędy i zaniechania w działaniach podejmowanych wobec braci Abdeslamów, którzy byli współsprawcami krwawych zamachów w Paryżu. Dokument został sporządzony w tzw. Komitecie P, czyli organie ds. wewnętrznych belgijskiej policji.

REKLAMA

Dziennik "Le Soir" pisze, że bracia Brahim i Salah Abdeslamowie nie byli objęci w Belgii należytym dozorem mimo sygnałów, że mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.

W raporcie wykazano m.in., że nie nadano biegu informacjom policjantki z brukselskiej dzielnicy Molenbeek, która już latem 2014 roku dostrzegła u nich niebezpieczną radykalizację i poinformowała o tym przełożonych. Z kolei w styczniu 2015 roku inny inspektor policji dowiedział się, że Abdeslamowie usiłują przedostać się do Syrii, co mogło sugerować, że chcą nawiązać bezpośredni kontakt z dżihadystami z tzw. Państwa Islamskiego. Obaj zostali wówczas przesłuchani, ale nie postawiono im żadnych zarzutów.

Prokuratura federalna zleciła dodatkowe zbadanie sprawy przez DR3, czyli antyterrorystyczną komórkę policji. Miała ona m.in. sprawdzić komunikację telefoniczną i internetową braci. To jednak nigdy nie nastąpiło z braku czasu i środków. Ponieważ DR3 nie dostarczyło żadnych nowych elementów śledczym, prokuratura umorzyła dochodzenie w kwietniu 2015 roku, czyli siedem miesięcy przed zamachami w Paryżu.

Brahim Abdeslam zginął samobójczą śmiercią w zamachach w Paryżu. Jego brat Abdeslam, odpowiadający za ich logistyczne przygotowanie, przeżył jako jedyny członek komanda terrorystów. Uważa się, że potem przez cztery miesiące ukrywał się w różnych dzielnicach Brukseli. 18 marca został aresztowany w Brukseli i przybywa w belgijskim więzieniu w oczekiwaniu na ekstradycję do Francji, gdzie ma być osądzony.

Cztery dni po aresztowaniu Abdeslama doszło w brukselskim metrze i na lotnisku Zaventem do samobójczych zamachów, w których śmierć poniosły 32 osoby. Organa ścigania są zdania, że obu zamachów dokonała ta sama francusko-belgijska siatka dżihadystyczna.

(MN)