Francuskie media ujawniły wpis na Twitterze, w który ekstremiści z Państwa Islamskiego zapowiadali przeprowadzenie zamachu terrorystycznego. "Będzie dobra nowina dla muzułmanów z Tunezji" - brzmiał wpis. O powiązaniach zamachowców z islamistami mówił w Kontrwywiadzie RMF FM szef MSZ Grzegorz Schetyna. Minister poinformował, że według najnowszych informacji, w zamachu w Tunisie zginęło dwóch obywateli Polski, dwóch jest zaginionych, a dziewięciu zostało rannych.

REKLAMA

Według francuskich mediów, w przeddzień tragedii w Tunisie podległa Państwu Islamskiemu ekstremistyczna bojówka, która atakowała dotąd tunezyjskich policjantów i żołnierzy na południowym-zachodzie kraju - a ścisłej mówiąc przy granicy z Algierią - umieściła na Twitterze wpis zapowiadający zamach.

Został on na końcu opatrzony tagiem "Państwo Islamskie".

Według sieci telewizyjnej TF1 tekst można przetłumaczyć z języka arabskiego w następujący sposób: "Będzie wkrótce dobra nowina dla muzułmanów z Tunezji i szok dla niewiernych w tym kraju - szczególnie dla przegniłych hipokrytów, którzy uważają się za oświeconych, ale w praktyce są duchowo puści".

Konto o nazwie "Informacje z Afryki", z którego tweet wysłano, zostało wkrótce potem zamknięte. Jego autorzy przedstawiali się na Twitterze jako "Mudżahedini z afrykańskiej ziemi".

O tym, że za zamachem w Tunezji stoi Państwo Islamskie mówił w Kontrwywiadzie RMF FM szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna. Za zamachem stoją grupy związane z Państwem Islamskim – są takie sygnały – mówił minister.

/ MOHAMED MESSARA / PAP/EPA
/ MOHAMED MESSARA / PAP/EPA

Ustalono tożsamość zamachowców, ujęto trzech wspólników

Premier Tunezji Habib Essid poinformował, że ustalono tożsamość dwóch sprawców środowego zamachu. Jeden z nich był wcześniej znany tunezyjskiemu wywiadowi. Ich trzech wspólników ujęto, a czwarty jest poszukiwany.

Essid powiedział, że władze tunezyjskie współpracują z innymi państwami, aby dowiedzieć się więcej na temat sprawców, zidentyfikowanych jako Yassine Abidi oraz Hatem Khachnaoui, którzy zginęli w wymianie ognia po ataku.

Jak powiedział rzecznik tunezyjskiego MSW, podejrzani to "prawdopodobnie" Tunezyjczycy.

Tunezyjski minister spraw zagranicznych Tajib Bakkusz poinformował o zatrzymaniu wspólników zamachowców. Dwóch zamachowców zostało zabitych, trzech ich wspólników zostało zatrzymanych", a "czwarty jest poszukiwany - powiedział francuskiej prywatnej telewizji BFM-TV.

Wedle informacji, którymi dysponujemy, dwaj napastnicy, którzy zostali zabici, nie byli notowani. A więc ci młodzi (...) z pewnością są nowymi rekrutami terrorystów - podkreślił.

W środę napastnicy, ubrani w mundury wojskowe, otworzyli ogień do turystów wychodzących z autokaru, a następnie zapędzili ich do pobliskiego muzeum Bardo w Tunisie. W ataku zginęło 19 osób, w tym 17 zagranicznych turystów i dwóch Tunezyjczyków, a ponad 40 osób zostało rannych. Wśród zabitych obcokrajowców są obywatele Japonii, Włoch, Kolumbii, Hiszpanii, Australii, Polski i Francji.

(j.)