Przyczyną epidemii EHEC były zanieczyszczone kiełki - twierdzą niemieckie władze. Kozieradka z Egiptu trafiała też do ekologicznego gospodarstwa w Bienenbuettel. Liczba chorych sięgnęła już 4 tysięcy. Zmarło 50 osób, w tym dwie poza Niemcami.

REKLAMA

Kiełki kozieradki dostarczył do Bienenbüttel pośrednik – ogłosiło po tygodniach śledztwa ministerstwo rolnictwa Dolnej Saksonii, landu w którym leży ekologiczne gospodarstwo. Wszystko ułożyło się w logiczny łańcuch wydarzeń.

Kozieradka to roślina z bobowatych, używana w lecznictwie i jako przyprawa. Jej nasiona z Egiptu kupowała firma, która potem przywiozła je do zamkniętego obecnie gospodarstwa. Tam musiało dojść do przeniesienia bakterii EHEC na inne kiełki. Większość chorych jadła produkty z Bienenbüttel, pozostali mieli kontakt z tymi, których zaatakowała bakteria, bo EHEC przenosi się też z człowieka na człowieka.