Funkcjonariusze służb mundurowych znaleźli sposób, żeby obejść nowelizację ustawy, która wprowadziła 20-procentowe obniżki świadczeń za pobyt na zwolnieniu lekarskim. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, związki zawodowe wynegocjowały specjalne ubezpieczenie. Wystarczy, że mundurowy wpłaci miesięcznie niecałe 10 złotych, żeby dostać pełne uposażenie.

REKLAMA

Miesięczna składka w wysokości 9,90 zł oraz przedstawienie zwolnienia lekarskiego daje gwarancję wypłaty 100 procent uposażenia.

Związki zawodowe służb mundurowych odebrały wiele sygnałów od funkcjonariuszy, którzy nie mogą się pogodzić z nowymi regulacjami. Funkcjonariusze skarżą się, że za każde zwolnienie mają potrącane 20 procent pensji, a następnie sami muszą dochodzić wyrównania, jeśli udowodnią, że choroba miała związek ze służbą - powiedział RMF FM Mariusz Tyl szef związku w Straży Granicznej. To nie jest tak, że ubezpieczenie jest po to, żeby funkcjonariusze na nim zarabiali. Oni mają mieć rekompensatę tylko za to, co utracili z powodu zwolnienia - dodaje.

Jeżeli pracodawca uzna, że zwolnienie miało związek ze służbą i wypłaci pełną pensję, funkcjonariusz będzie musiał zwrócić świadczenie z ubezpieczenia.