Brytyjscy i francuscy naukowcy zaprezentowali pierwsze szacunki emisji dwutlenku węgla z wulkanu na Islandii. Jest bardzo mała zwłaszcza w porównaniu z emisją światowego przemysłu i komunikacji.

REKLAMA

Ostrożne szacunki wskazują, że Eyjafjoell emituje do atmosfery dziennie od 150 do 300 tysięcy ton dwutlenku węgla. To mniej więcej tyle, ile gospodarka niewielkiego kraju, więcej niż na przykład Austria, Portugalia, czy Szwecja, znacznie mniej, niż Polska.

Te szacunki nie są zbyt precyzyjne, nie sposób bowiem zmierzyć dokładnie składu gazów emitowanych do atmosfery. Jeśli jednak założymy, że są prawdziwe, wybuch Eyjafjoell dołożył do corocznej emisji niespełna pół procenta.

Co ciekawe to nawet mniej, niż ewentualne oszczędności związane ze wstrzymaniem ruchu lotniczego. Samoloty krajów Unii Europejskiej emitują dziennie do atmosfery 440 tysięcy ton dwutlenku węgla, czyli półtora do trzech razy więcej.

Islandia: Wulkan wciąż aktywny, ale pióropusz popiołów niższy (5 zdjęć)

Ostatni wybuch pod lodowcem Eyjafjallajoekull, który miał miejsce w 1821 roku, trwał z przerwami prawie dwa lata.
Ostatni wybuch pod lodowcem Eyjafjallajoekull, który miał miejsce w 1821 roku, trwał z przerwami prawie dwa lata.
Ostatni wybuch pod lodowcem Eyjafjallajoekull, który miał miejsce w 1821 roku, trwał z przerwami prawie dwa lata.
Ostatni wybuch pod lodowcem Eyjafjallajoekull, który miał miejsce w 1821 roku, trwał z przerwami prawie dwa lata.
Ostatni wybuch pod lodowcem Eyjafjallajoekull, który miał miejsce w 1821 roku, trwał z przerwami prawie dwa lata.