Piotr Walentynowicz, wnuk Anny Walentynowicz, która zginęła 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem - jako pierwszy obywatel Polski - otrzymał status pokrzywdzonego w rosyjskim śledztwie dot. katastrofy tupolewa. Dzięki temu - jak uważa jego pełnomocnik Lech Obara - Walentynowicz powinien uzyskać dostęp do akt sprawy.

REKLAMA

O decyzji Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, który pozytywnie rozpatrzył wniosek Piotra Walentynowicza, nadając mu status pokrzywdzonego w postępowaniu karnym prowadzonym przez organy Federacji Rosyjskiej, poinformował właśnie mec. Obara. Jak zaznaczył, jego klient jest pierwszym obywatelem RP uznanym za pokrzywdzonego w rosyjskim śledztwie.

Zdaniem mec. Obary, mimo że od wszczęcia w Rosji postępowania karnego ws. katastrofy smoleńskiej mija 8 lat, interes strony polskiej, a więc interes rodzin ofiar katastrofy, nie jest w tym postępowaniu należycie reprezentowany. Dlatego - jak poinformował prawnik - Piotr Walentynowicz, przy współpracy z jego kancelarią, podjął próbę zmiany tego stanu rzeczy.

Po uzyskaniu statusu pokrzywdzonego pan Walentynowicz powinien otrzymać dostęp do akt sprawy, zwłaszcza przeprowadzonych dowodów - podkreślił mec. Obara.

Zaznaczył również, że teraz pełnomocnicy Walentynowicza będą mogli wpływać na przebieg postępowania, kierując do rosyjskich organów wnioski i odwołania, a przede wszystkim mogą zyskać bezcenną - jego zdaniem - wiedzę na temat wszystkich przeprowadzonych dotychczas czynności.

W ocenie mecenasa, status pokrzywdzonego "umożliwi wgląd w dotychczas przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym ekspertyzy wraku Tu-154 dokonane przez rosyjskich śledczych, oraz umożliwi zbadanie, czy działania podejmowane w tym procesie są zgodne z obowiązującym prawem i standardami".

W przypadku zaniechania faktycznego dopuszczenia pokrzywdzonego do akt istnieje możliwość skierowania sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na podstawie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, której stroną jest Rosja - zaznaczył również mec. Obara.

Ponadto zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 2 tej konwencji i orzecznictwem Trybunału w Strasburgu, organy prowadzące dochodzenie "muszą podjąć wszystkie rozsądne wymagane kroki i czynności".

Chodzi zwłaszcza o prawidłowe zabezpieczenie śladów i dowodów, ustalenie przyczyny śmierci i w razie potrzeby przeprowadzenie autopsji, nadanie jej dostatecznie szczegółowego charakteru i kontekstu wypadków, zidentyfikowanie wszystkich osób uczestniczących w wydarzeniu, przesłuchanie wszystkich świadków i zgromadzenie wszystkich dowodów w danej sprawie - wyjaśnił.

Piotr Walentynowicz, wnuk Anny Walentynowicz, ubiegał się o nadanie statusu pokrzywdzonego na podstawie art. 42 par. 8 kodeksu postępowania karnego Federacji Rosyjskiej, zgodnie z którym "w sprawach karnych o przestępstwa, następstwem których jest zgon osoby, prawa poszkodowanego przewidziane niniejszym artykułem przechodzą na jednego z jego bliskich krewnych".

Rosyjskie postępowanie prowadzone jest przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej w sprawie "naruszenia przepisów bezpieczeństwa ruchu i eksploatacji transportu powietrznego przez osobę zobowiązaną do przestrzegania tych przepisów w związku z faktem katastrofy samolotu Tu-154 M Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 kwietnia 2010 roku".


(e)