W skali kraju rośnie liczba dawców osocza, ale potrzeby i tak są ogromne - przyznają RMF FM pracownicy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku, które bada próbki osocza od tzw. ozdrowieńców z całego kraju. Lekarze wciąż apelują do ozdrowieńców o zgłaszanie się do RCKiK. Zawierające odpowiednie przeciwciała osocze ozdrowieńców wykorzystywane jest w leczeniu pacjentów zmagających się z Covid-19.

REKLAMA

Kolejne medialne apele przynoszą pewne efekty, ale nie można mówić niestety o jednolitym, wzrostowym trendzie, który widoczny byłby dla wszystkich Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Polsce. W niektórych centrach zgłaszalność dawców będących ozdrowieńcami znacząco wzrosła, jednak są też centra, w których ta liczba jest w dalszym ciągu niewystarczająca lub niestety zmniejszyła się. W związku z tym centra te mają trudne zadanie, jeżeli chodzi o zapewnienie wystarczającej ilości osocza dla pacjentów z Covid-19. Wszystkie centra na bieżąco kontaktują się wzajemnie, dzięki czemu osocze pozyskane w jednym centrum może być przekazane do tego, które aktualnie ma największe zapotrzebowanie na ten składnik - mówi RMF FM Bartosz Szutkiewicz z RCKiK w Białymstoku.

Dla przykładu: centrum w Białymstoku przez ostatni tydzień uzyskało 60 dawek osocza od 20 dawców, tydzień wcześniej dawek było dwa razy mniej, a samych ozdrowieńców zgłosiło się 9. W skali całego kraju, porównując tydzień do tygodnia, także można mówić wzroście, choć nie we wszystkich województwach. W minionym tygodniu próbek przesłanych do badań było 170, tydzień wcześniej 100. Odzew na apel o zgłaszanie się ozdrowieńców do RCKiK jest zauważalny i bardzo nas cieszy, jednak w dalszym ciągu, biorąc pod uwagę liczbę ozdrowieńców odnotowywanych każdego dnia w skali kraju, wydaje się, że możemy pozyskać większą ilość osocza ozdrowieńców, którą z pewnością wykorzystamy do leczenia pacjentów z Covid-19 w przebywających w szpitalach - mówi Szutkiewicz.

Przybywa także miejsc, w których możliwe jest pobieranie osocza od ozdrowieńców. Tak jest chociażby w województwie pomorskim. W Gdyni, Kartuzach i Wejherowie od poniedziałku możliwe ma być oddawania przez ozdrowieńców osocza. Do tej pory poza Gdańskiem w Pomorskiem osocze można było oddać tylko w terenowym oddziale gdańskiego RCKiK w Kościerzynie.

Kilkukrotnie słuchacze z różnych regionów Polski zgłaszali nam problemy związane z niemożliwością oddania osocza w terenowych oddziałach Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w ich regionach. I rzeczywiście nie zawsze jest to możliwe. Pracownicy centrów, z którymi rozmawialiśmy, tłumaczą, że nie w każdym oddziale terenowym są odpowiednie warunki, nie wszędzie jest też odpowiedni sprzęt umożliwiający pobierania osocza. Do tego koniecznie jest także stałe utrzymywanie poborów krwi pełnej, z którą także są kłopoty. Czas potrzebny na pobrania osocza, wystarczy do pobrania pełnej krwi od kilku osób. Między innymi takie głosy słychać w stacjach.