"Przedtem pracował i dlatego teraz pracuje nadal". Tak Ministerstwo Infrastruktury tłumaczy, dlaczego zgodziło się na przyjęcie byłego prezesa PKP Andrzeja Wacha do zarządu PKP Energetyka. To ten sam człowiek, który pół roku temu został wyrzucony z PKP za chaos i totalny bałagan z rozkładem jazdy.

REKLAMA

Wszystko, co mogę powiedzieć w tej sprawie, to jest to, że pan prezes Andrzej Wach przed objęciem funkcji prezesa grupy PKP SA pracował właśnie w spółce PKP Energetyka - powiedział reporterowi RMF FM rzecznik resortu Mikołaj Karpiński.

Pytany, czy jego zdaniem to nie kompromitujące dla kolei, Karpiński odpowiada: Jeszcze raz podkreślam - pan Andrzej Wach przed objęciem funkcji prezesa grupy PKP SA pracował w tej spółce.

Wach ma odpowiadać w PKP Energetyka za sprawy związane ze strategią i rozwojem. Został wybrany przez walne zgromadzenie akcjonariuszy. Ci akcjonariusze to Skarb Państwa i PKP SA, czyli firma, z której po gigantycznym chaosie z rozkładem Wach został wyrzucony. Nowe stanowisko dostał bez konkursu.

Informacja o powrocie Wacha Was oburzyła. Przeczytajcie komentarze na naszym forum.