W zestrzelonym samolocie malezyjskich linii lotniczych było 298 pasażerów, w tym 80 dzieci. Największą grupę, liczącą 189 osób, stanowili Holendrzy - podaje agencja Reuters. "The Guardian" opisuje z kolei tragedię australijskiego rodzeństwa Grega Burrows'a i Kaylene Mann, które straciło swoich krewnych w obu tegorocznych katastrofach malezyjskich linii lotniczych.

REKLAMA

Na RMF 24 na bieżąco śledzimy wydarzenia związane z zestrzeleniem nad Ukrainą Boeinga 777. Zobacz naszą RELACJĘ MINUTA PO MINUCIE!

Jak podaje gazeta, na pokładzie zaginionego 8 marca lotu MH370 byli brat i szwagierka Grega Burrows'a i Kaylene Mann, natomiast we wczorajszej katastrofie lotu MH17 zginęła pasierbica Kaylene - Maree Rizk wraz z mężem Albertem.

Polskie władze podają, że wśród pasażerów tragicznego lotu MH17 najprawdopodobniej nie ma Polaków, ale weryfikacja trwa, bo wciąż nie udało się potwierdzić narodowości trzech osób.

Najliczniejszą grupą, która zginęła w katastrofie, są Holendrzy. Według agencji Reuters, pozostałe ofiary to obywatele: Malezji - 44 osoby (15 członków załogi i 29 pasażerów, w tym 2 niemowląt), Australii - 27, Indonezji - 12 (w tym jedno niemowlę), Wielkiej Brytanii - 10, Niemiec - 4, Belgii - 4, Filipin - 3, Nowej Zelandii - 1 i Kanady - 1.

Na pokładzie Boeinga 777 malezyjskich linii lotniczych, lot MH17, znajdowała się grupa ekspertów i badaczy, zmierzających na międzynarodową konferencję dotyczącą epidemii AIDS, która miała się odbyć w australijskim Melbourne między 20 a 25 lipca. Jak dotąd nie ustalono ich dokładnej liczby. Wg najnowszych szacunków, na pokładzie mogło się znajdować około 100 delegatów - podaje "The Guardian".

W samolocie na pewno znajdował się Glenn Thomas - obywatel Wielkiej Brytanii, rzecznik prasowy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Udało się również ustalić tożsamość trzech innych obywateli Wielkiej Brytanii: Johna Aldera i Liama Sweeneya - kibiców Newcastle United, jadących na przedsezonowe tournee swojej drużyny - oraz Richarda Mayne'a, studenta matematyki i finansów na Uniwersytecie w Leeds - podaje BBC News.

Według stacji, wśród holenderskich pasażerów samolotu znajdowali się m.in. Joep Lange - uznany holenderski badacz AIDS, były przewodniczący Międzynarodowej Organizacji ds. AIDS, oraz członek senatu Holandii i były wykładowca prawa Willem Witteveen.

"The Guardian" podaje z kolei, że do Kuala Lumpur leciała również Puan Sri Siti Amirah - przybrana babcia urzędującego premiera Malezji Najib Razak'a.

(edbie)