UEFA wszczęła procedurę dyscyplinarną przeciwko federacjom piłkarskim Polski (PZPN) i Rosji (RFS) w związku z nagannym zachowaniem kibiców podczas meczu mistrzostw Europy między reprezentacjami tych krajów we wtorek w Warszawie. Wcześniej organizacja ukarała Rosję za zajścia podczas meczu Rosja-Czechy we Wrocławiu.

REKLAMA

UEFA bada sprawę rzucania rac przez kibiców, Rosjanie będą odpowiadać ponadto za wywieszenie zabronionych transparentów i wtargnięcie na murawę jednego z fanów. Komisja dyscyplinarna UEFA zbada tę sprawę 17 czerwca.

W specjalnym komunikacie UEFA potępiła wczorajsze zamieszki uliczne przed i po meczu Polska-Rosja. UEFA podkreśla, że grupy chuliganów, które brały udział w starciach ulicznych w Warszawie powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej za swoje czyny. Dotyczy to zarówno pseudokibiców bijących się pomiędzy sobą, jak i tych którzy atakowali policjantów.

UEFA zauważa jednak, że chodziło o znikomą część widzów meczu i według tej organizacji wczorajsze zajścia nie powinny przyćmić radości prawdziwych fanów futbolu, którzy zachowują się w sposób poprawny i odpowiedzialny w czasie tego święta piłki nożnej jakim są mistrzostwa Europy.

120 tys. euro kary dla rosyjskiej federacji piłkarskiej

Wcześniej UEFA ukarała Rosyjski Związek Piłki Nożnej karą 120 tys. euro za naganne zachowanie kibiców z tego kraju podczas meczu mistrzostw Europy z Czechami w piątek we Wrocławiu. Jeśli incydent się powtórzy, grozi im odjęcie sześciu punktów w eliminacjach do Euro 2016. To może sprawić, że nie zakwalifikuje się ona do przyszłych mistrzostw Europy we Francji.

Rosyjska federacja piłkarska już zapowiedziała, że odwoła się od decyzji UEFA.

Według zapisów wideo, w piątek podczas meczu z Czechami rosyjscy kibice rzucali z trybun race i wywiesili zabronione banery. Gdy ochroniarze przy wyjściu z jednego z sektorów wrocławskiego stadionu zatrzymali rosyjskiego kibica, który podczas meczu odpalił racę, doszło do napadu na stewardów. Wtedy zaatakowało ich kilkanaście osób. Jeden ze stewardów trafił do szpitala.

Policja na podstawie monitoringu wytypowała 12 kibiców. Są to Rosjanie, a ich zdjęcia mają być przekazane m.in. Straży Granicznej. Napad na stewardów, osoby pełniące na stadionie funkcje informacyjno-porządkowe, był jednym z dwóch incydentów, do których doszło w piątek we Wrocławiu. Wcześniej przed meczem czterech Rosjan pobiło się przed jedną z restauracji. Trzech zostało zatrzymanych, jeden trafił do szpitala.