Rząd polski postąpił bardzo roztropnie w sprawie uchodźców – uważa przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Według niego rząd Ewy Kopacz nie zepsuł w tej sprawie reputacji Polski.

REKLAMA

Nie zepsuł reputacji Polski – to, co niestety niektórym naszym przyjaciołom się udało się wyjątkowo skutecznie – a równocześnie jest głosem rozsądku, że tutaj nie ma dobrych wyjść. Nikt nie jest jakoś szczególnie mądry i kompetentny w Europie. Każdy ma z tym kłopot, akurat polski rząd sobie z tym nieźle poradził. I to jest jeden z powodów, dla których życzę mu jak najlepiej, ale jest tych powodów oczywiście więcej – mówił Tusk.

Jak podkreślił, bardzo wysoko ceni „racje polskiego rządu w tej niezwykle skomplikowanej i trudnej sytuacji”. Znamy emocje ludzi, nie mam żadnych wątpliwości i złudzeń, że nie tylko w Polsce ludzie boją się fali uchodźców, nie są do tego przygotowani. My szczególnie nie mamy doświadczeń, a mamy czasami fałszywe, a czasami zrozumiałe przeświadczenie i przekonanie, że z tym się wiążą pewne ryzyka – dodał szef Rady Europejskiej.

Tusk zaznaczył, że sytuacja w Syrii jest problemem globalnym. I nie chodzi tylko o ostatnie zdarzenia, a więc naloty rosyjskie na terenie Syrii, ale widać wyraźnie, że rozpoczyna się wielka i bardzo ryzykowna polityczna gra, z którą mogą być związane także takie zdarzenia jak kolejne fale uchodźców – mamy do czynienia z milionami uchodźców wewnętrznych i zewnętrznych nie tylko w Syrii, ale też i w Afganistanie, Iraku – wyjaśnił.

Dlatego poziom debaty politycznej też powinien być zdecydowanie wyższy niż czasami mamy skłonność wszędzie, nie tylko w Polsce, zasklepiania się we własnych sprawach ważnych, ale czasami nie przystających do takich prawdziwych wyzwań. I one rzeczywiście są dzisiaj bardzo dramatyczne. Dla mnie jest z tego jeden wniosek związany nie tylko z uchodźcami, że dziś ważniejsze jest niż kiedykolwiek wcześniej, żeby Polska była bardzo dobrze umocowana w Europie i żeby Europa uwierzyła też, że jest politycznie odpowiedzialna za bezpieczeństwo całego kontynentu – ocenił Tusk.

(mpw)