Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił szeroko zakrojoną międzynarodową akcję mającą na celu zabezpieczenie cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku transportowego dla ropy naftowej i gazu ziemnego. W odpowiedzi na irańską blokadę regionu, USA wzywają sojuszników do wysłania okrętów wojennych, a amerykańska marynarka przygotowuje się do eskortowania tankowców. Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta, a ceny ropy gwałtownie rosną.
- Donald Trump zapowiedział międzynarodową koalicję morską do ochrony cieśniny Ormuz.
- Prezydent USA wezwał m.in. Chiny, Francję, Japonię, Koreę Południową i Wielką Brytanię do wysłania okrętów wojennych.
- Iran zablokował cieśninę Ormuz w odpowiedzi na amerykańsko-izraelskie ataki, co spowodowało wzrost cen ropy.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl
Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowych dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego, znalazła się w centrum uwagi światowej opinii publicznej po tym, jak Iran ogłosił jej blokadę. W odpowiedzi prezydent Donald Trump zapowiedział utworzenie międzynarodowej koalicji morskiej, która ma zagwarantować bezpieczeństwo tego strategicznego szlaku.
Trump podkreślił, że "wiele krajów, zwłaszcza tych, które najbardziej odczuwają skutki irańskiej blokady, wyśle okręty wojenne, by wspólnie z USA zadbać o otwartość i bezpieczeństwo cieśniny". Wśród państw, które mają dołączyć do operacji, wymienił Chiny, Francję, Japonię, Koreę Południową oraz Wielką Brytanię.
Prezydent Stanów Zjednoczonych nie pozostawił wątpliwości co do gotowości Ameryki do użycia siły. W swoim oświadczeniu podkreślił, że amerykańska armia "zniszczyła już 100 proc. irańskiego potencjału wojskowego", ale ostrzegł, że Iran wciąż może podejmować działania dywersyjne, takie jak ataki dronami, minowanie szlaków wodnych czy ostrzał rakietowy.
Trump zapowiedział, że w razie potrzeby Stany Zjednoczone będą "piekielnie bombardować wybrzeże i nieustannie ostrzeliwać irańskie łodzie i statki". Prezydent zapewnił, że cieśnina Ormuz wkrótce będzie "otwarta, bezpieczna i wolna".
Blokada cieśniny Ormuz przez Iran wywołała natychmiastową reakcję na światowych rynkach. Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły. Sytuacja ta skłoniła władze USA do ogłoszenia planów eskortowania tankowców przez amerykańską marynarkę wojenną.
Sekretarz energii USA Chris Wright nie wykluczył, że operacja ruszy jeszcze przed końcem marca, a Stany Zjednoczone będą współpracować z innymi krajami, by przywrócić bezpieczeństwo w regionie.
W ostatnich dniach pojawiły się również informacje o uszkodzeniu pięciu amerykańskich tankowców powietrznych podczas irańskiego ataku rakietowego na bazę lotniczą w Arabii Saudyjskiej. Prezydent Trump stanowczo skrytykował amerykańskie media za - jak to określił - "celowe podawanie mylących informacji". Zapewnił, że cztery z pięciu maszyn wróciły już do służby, a piąta wkrótce zostanie naprawiona.
Trump oskarżył media, że "nienawidzą informować o tym, jak dobrze amerykańskie wojsko radzi sobie z Iranem" i podkreślił, że Teheran jest "całkowicie pokonany i chce porozumienia, ale nie takiego, które zaakceptowałby prezydent".