Szwecja przedłuży o kolejne dwa tygodnie, czyli do świąt Bożego Narodzenia, kontrole na granicach. Będą także utrudnienia w przekraczaniu mostu nad cieśniną Sund.

REKLAMA

Decyzja ma pomóc w "utrzymaniu porządku oraz bezpieczeństwa" w związku z olbrzymią falą migracji do Szwecji. Pomiędzy 2 a 8 grudnia zarejestrowano prawie 4,3 tys. wniosków o azyl. To dwukrotnie mniej niż jeszcze kilka tygodni temu, gdy nie było żadnych kontroli granicznych. Od początku 2015 roku do Szwecji przyjechało już 150 tys. imigrantów.

Tymczasowe kontrole po raz pierwszy przywrócono na szwedzkich granicach 12 listopada na dwa tygodnie, następnie okres ten wydłużono o kolejne 20 dni. Maksymalnie może on potrwać do 6 miesięcy.

Rząd Szwecji zamierza także zobowiązać - pod groźbą kary - przewoźników transportu publicznego przekraczających szwedzką granicę do sprawdzania dokumentów tożsamości pasażerów. Konieczne do tego zmiany przepisów mają zostać uchwalone przez parlament w ekspresowym tempie do 21 grudnia, a wejść w życie 4 stycznia.

Pomysł budzi sprzeciw mieszkańców regionu Malmoe-Kopenhaga, gdzie tysiące ludzi przejeżdżają codziennie graniczną przeprawą nad cieśniną Sund. Podróż pociągiem z Malmoe do Kopenhagi zajmuje dziś 35 minut; po wprowadzeniu kontroli dokumentów może się wydłużyć nawet do godziny.

Jak ujawniły wcześniej szwedzkie media, rząd planował również uchwalenie prawnej możliwości czasowego zamknięcia mostu nad cieśniną Sund. Po krytyce ostatecznie wycofano się z tego pomysłu.

(j.)