​Najmniej od ponad miesiąca, prawie 13,5 tysiąca nowych zakażeń koronawirusem potwierdzono w Polsce poprzedniej doby. W Warszawie wykryto 960 nowych zakażeń koronawirusem. Według danych z poprzedniej doby w stolicy nie odnotowano śmiertelnych przypadków zachorowania na Covid-19. Wskaźnik zakażeń na 10 tysięcy mieszkańców wyniósł 5,35.

REKLAMA

W poniedziałek potwierdzono 2153 kolejne zakażenia koronawirusem na Mazowszu.

Liczba osób na kwarantannie w województwie mazowieckim wynosi 46 135. Minionej doby na Mazowszu wykonano 11 986 testów na obecność koronawirusa.

Sytuacja epidemiczna w Polsce i na Mazowszu

Epidemiolodzy zwracają uwagę, że rośnie liczba osób na oddziałach covidowych. W całej Polsce to prawie 19 tysięcy pacjentów. Na szczęście dynamika tego wzrostu jest dużo mniejsza niż wynikało z prognoz.

To przekłada się na sytuację w szpitalach. Jeden z przykładów to Klinika Gastroenterologii w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie, która, jak wskazuje w rozmowie z RMF FM profesor Grażyna Rydzewska, miała być przekształcona w klinikę covidową. Na szczęście na razie nie ma takiej potrzeby. Można powiedzieć, że nie jest gorzej, ostatnia fala była łagodniejsza w porównaniu do poprzednich fal. Nasz oddział był następny w kolejce do przekształcenia w covidowy, tak się nie stało, to najlepszy dowód, że najgorzej nie było. Nic na razie nie zapowiada, by sytuacja miała się zmienić - dodaje profesor Grażyna Rydzewska w rozmowie z naszym reporterem Michałem Dobrołowiczem.

Sytuacja jest na tyle dobra, że kolejne szpitale łagodzą zasady, które w nich obowiązują. Więcej miejsc dla pacjentów z problemami innymi niż koronawirus będzie - poza Warszawą - w placówkach w Radzyminie, Mińsku Mazowieckim i w Iłży w powiecie radomskim. Z kolei w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym znów, po przerwie wywołanej kolejnymi falami pandemii, mogą odbywać się porody rodzinne.