​Prokurator Okręgowy w Gdańsku zdecydował o kontroli zwolnień lekarskich prokurator Barbary Kijanko - dowiedział się reporter RMF FM. Kijanko miała być pierwszym świadkiem zeznającym przed komisją śledczą Amber Gold. Jak zdradziła dziś jej szefowa Małgorzata Wasserman, Barbara Kijanko od czerwca jest na długotrwałym zwolnieniu lekarskim.

REKLAMA

Prokurator Okręgowy w Gdańsku, Teresa Rutkowska-Szmydyńska, zwróci się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, by ZUS-owski orzecznik sprawdził zarówno zasadność jak i prawidłowość zwolnień lekarskich Barbary Kijanko. Innymi słowy sprawdzi, czy prokurator Kijanko rzeczywiście miała realne powody do brania L4.

Decyzję o przeprowadzeniu takiego postępowania podjęto dziś rano. Prokuratorzy tłumaczą, że nie było w tej sprawie poleceń z góry, że to samodzielna decyzja szefowej gdańskiej okręgówki.

Żadna z instytucji - ani ZUS, ani prokuratura - nie chciała udzielić dziś informacji dotyczącej częstotliwości zwolnień prokurator Kijanko. Wśród prokuratorów mówi się jednak - oczywiście nieoficjalnie - o tym, że nie jest to pierwsze zwolnienie lekarskie, które można wiązać ze sprawą Amber Gold. Prokurator, która umarzała śledztwo z zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego, miała też chorować, gdy toczyło się jej postępowanie dyscyplinarne. Barbara Kijanko jest prokuratorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz. Pracuje w dziale śledczym.

Barbara Kijanko ma być pierwszym świadkiem wezwanym przed komisję

Ma być też pierwszym świadkiem wezwanym przed komisję śledczą ds. Amber Gold. Dziś jej szefowa, poseł Małgorzata Wassermann, poinformowała, że Kijanko od czerwca przebywa na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. Dlatego posłowie chcieliby przesłuchać lekarza, który wystawił jej zwolnienie. Chodzi o przesłuchanie go odnośnie stanu zdrowia prokurator i możliwości jej uczestniczenia w pracach komisji śledczej.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Komisja śledcza ds. Amber Gold przesłucha 22 świadków

(az)