W niedzielę godzinie 19 w Centrum Dialog w Warszawie rozpoczną się rozmowy ostatniej szansy rządu z nauczycielskimi związkami. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, to w poniedziałek rano zacznie się bezterminowy strajk w szkołach i przedszkolach w całej Polsce.

REKLAMA

Nauczycielska Solidarność i Związek Nauczycielstwa Polskiego przyjęły propozycję rządu, by w niedzielę 19 spotkać się w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie. Forum Związków Zawodowych wciąż czeka na zaproszenie.

Michał Dworczyk pytany o nowe propozycje dla nauczycieli mówi - My przedstawiliśmy możliwości budżetowe, jesteśmy otwarci na dalszą dyskusję. Namawiamy do porozumienia, namawiamy do tego, żeby kierować się dobrem uczniów i dobrem społeczności nauczycielskiej.

Szef nauczycielskiej Solidarności Ryszard Proksa powiedział reporterowi RMF FM, że od rana w sobotę czekał tylko na konkretną godzinę tych rozmów.

Z kolei Związek Nauczycielstwa Polskiego jest gotowy na spotkanie z rządem w dowolnym czasie. Jego rzeczniczka Magdalena Kaszulanis zapewnia, ze działacze stawią się w Centrum Dialog. Mają jednak warunki dotyczące negocjacji. Liczymy na to, że podczas tych rozmów nie będziemy rozmawiali o pakiecie anty-nauczycielskim, który został przedstawiony w piątek, który tak naprawdę oznacza zwolnienia w oświacie, tylko będziemy rozmawiali jak można podnieść dramatycznie niskie wynagradzania zasadnicze nauczycieli - powiedziała Magdalena Kaszulanis.

Jak dodała przedstawicielka ZNP, na razie nie ma żadnych przesłanek, by zawieszać, lub odwoływać poniedziałkowy strajk nauczycieli.

Fiasko piątkowych rozmów

Strajk, którym grożą nauczyciele, ma rozpocząć się w poniedziałek 8 kwietnia: tuż przed zaplanowanym na 10, 11 i 12 kwietnia egzaminem gimnazjalnym i egzaminem ósmoklasisty, który ma odbyć się 15, 16 i 17 kwietnia. Tylko nieco później - 6 maja - rozpoczną się matury.

W ostatnią środę negocjacje między związkami zawodowymi a rządem zawieszono. Kolejna ich runda miała miejsce w piątek, ale zakończyła się fiaskiem. Podczas piątkowych rozmów strona rządowa przedstawiała konfrontacyjną ofertę polegającą na radykalnym zwiększeniu pensum (od 25 do 33 proc.), połączoną ze wzrostem średniego (czyli wirtualnego) wynagrodzenia do roku 2023 r. - oceniono we wspólnym komunikacie ZNP i FZZ.

Dotychczasowe propozycje rządu nie dają podstaw do odwołania strajku w ramach legalnie toczącego się sporu zbiorowego. Strajk rozpocznie się od 8 kwietnia 2019 roku - głosi popołudniowy komunikat podpisany przez prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomira Broniarza i szefa Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomira Wittkowicza.

Według danych przekazanych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, do strajku zamierza przystąpić 79,5 proc. szkół i przedszkoli w całym kraju.