Do starć z policją doszło w czasie demonstracji ruchu „żółtych kamizelek” w Tuluzie we Francji. Uczestnicy protestu zaczęli wznosić uliczne barykady, podpalać maszyny budowlane i pojemniki ze śmieciami oraz obrzucać kamieniami funkcjonariuszy, którzy odpowiedzieli gazem łzawiącym i granatami hukowymi.

REKLAMA

Szturmowe oddziały policji rozpędziły grupy demonstrantów, które wznosiły barykady na jednej z głównych ulic. Sprawiło to, że powstał dodatkowy problem - grupy anarchistów i chuliganów ukryły się w niezliczonych małych uliczkach.

W wielu punktach centrum Tuluzy widać kłęby czarnego dymu - straż pożarna próbuje gasić pod ochroną policji maszyny budowlane i stosy desek, które znajdowały się w pobliżu trasy demonstracji. Zostały one podpalone przez uczestników protestu podobnie jak niezliczone pojemniki ze śmieciami.