Będziemy chcieli otrzymać wyjaśnienia od dwóch komisji obwodowych w Manchesterze, skąd wzięło się opóźnienie w przekazaniu protokołów - powiedziała we wtorek rano szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak. Kilka minut po szóstej PKW podała oficjalne wyniki wyborów prezydenckich.

REKLAMA

Według danych z 100 proc. obwodów Andrzej Duda uzyskał 43,5 proc. głosów, Rafał Trzaskowski - 30,46 proc. Frekwencja wyniosła 64,51 proc.

W poniedziałek wieczorem przewodniczący PKW Sylwester Marciniak powiedział, że do podania pełnych wyników wyborów prezydenckich brakuje protokołów z Wielkiej Brytanii. Na wtorkowej porannej konferencji wyjaśnił, że PKW czekała na dwa brakujące protokoły z Manchesteru. Zażąda też wyjaśnień w tej sprawie od konsula i obwodowej komisji wyborczej.

TU ZNAJDZIESZ OFICJALNE WYNIKI WYBORÓW PREZYDENCKICH

Musieliśmy czekać na komisje porównywalne z innymi komisjami za granicą, które uporały się dużo wcześniej z pracą do wykonania, dużo wcześniej te protokoły spłynęły, a tu czekaliśmy na wyniki. Cała Polska zdążyła, wszystkie inne obwody za granicą zdążyły, a te dwa jakoś się ociągały - zaznaczyła Magdalena Pietrzak.

Gdyby były obowiązujące przepisy Kodeksu Wyborczego, to byśmy nie mogli wziąć pod uwagi tych wyników, bo czas już minął, w kodeksie są 24 godziny. Te 24 godziny w przypadku Wielkiej Brytanii upłynęłyby o godz. 23 - stwierdziła szefowa KBW.

Szef PKW dodał, że w sześciu obwodach w Londynie i dwóch w Manchesterze liczba kart do głosowania wynosiła ponad 10 tys. Spora liczba, ale inne komisje były w stanie tak zorganizować pracę, że otrzymaliśmy protokoły z Londynu ok. godz. 18 i czekaliśmy właściwie tylko na protokoły obwodowych komisji z Manchesteru - powiedział.