Mistrzowie świata i zawodnicy aktualnego mistrza Polski rozpoczynają sezon. Zawodnicy Skry Bełchatów szykują się do pierwszego spotkania tej jesieni w Plus Lidze. Pierwszym przeciwnikiem zespołu z Bełchatowa będzie Chemik Bydgoszcz. To spotkanie już w poniedziałek. Skra ma w tym sezonie trzech mistrzów świata w składzie i jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do krajowego tytułu w nadchodzącym sezonie. M.in. na ten temat z rozgrywającym Skry i siatkarskim mistrzem świata Grzegorzem Łomaczem rozmawiał dziennikarz RMF FM Paweł Pawłowski.

REKLAMA

Paweł Pawłowski, RMF FM: Odwiedziłeś po mistrzostwach rodzinną Ostrołękę?

Grzegorz Łomacz: Jak najbardziej. Większość poprzedniego tygodnia spędziłem w Ostrołęce u rodziców i bardzo chętnie tam wracam.

Jak tata Lucjan ocenił twoją grę?

Bardzo pozytywnie. Rodzice byli bardzo dumni z tego sukcesu. Ogromnie się cieszyli.

Rozmawiałem niedawno z trenerem Vitalem Heynenem. Pytałem go o doniesienia, które mówiły, że nie zawsze podobały wam się jego zachowania przy linii. Trener stwierdził wtedy, że lubi denerwować zawodników, ale tylko po to, żeby z tymi nerwami lepiej radzili sobie podczas meczu. Jak oceniasz jako zawodnik to nietypowe podejście trenera?

Trener ma inne, nietypowe rozwiązania i lubi takie rozwiązania w wielu kwestiach. Jeśli są to metody skuteczne, to zostaje nam to tylko zaakceptować. Zresztą każdy z nas to zrobił. Jakie by te metody nie były, to jeżeli są skuteczne, to uważam, że są dobre.

Solidna ekipa szykuje się na ten sezon w Skrze Bełchatów. Trzech mistrzów świata na boisku. Mistrzowie świata z tego roku i sprzed czterech lat w sztabie. Jak postrzegasz ten sezon?

Na pewno wyzwań jest sporo, jak co sezon w takim klubie. Jestem bardzo pozytywnie nastawiony do tego sezonu, który jest przed nami. Mamy naprawdę mocny skład, fajnych chłopaków. Myślę, że stworzymy taki zespół, który będzie walczył o najwyższe cele. Każdy dołoży swoją cegiełkę do tego sukcesu.

Czy liczycie na transfer kibiców do Plus Ligi? Polska liga zawsze była wysoko w rankingach europejskich. Teraz jednak wypadła poza czołówkę. Czy zatem mistrzostwo świata poprawi - może nie najgorszą - ale nie tak dobrą sytuację naszej ligi, jaka była jeszcze kilka lat temu?

Rankingi rankingami. One naprawdę mają przeróżną historię, różnie i przedziwnie liczone są tam punkty. Mam nadzieję, że ten sukces, który osiągnęliśmy, przyprowadzi więcej kibiców do hal. My akurat nie mogliśmy nigdy narzekać, bo doping był wspaniały na wszystkich spotkaniach i mam nadzieję, że tak będzie we wszystkich halach w Polsce, a kibice będą wypełniali hale i będzie nam się dobrze i przyjemnie grało.

Czy ktoś może w tym roku zagrozić Skrze?

Nie mogę wymienić jednego klubu, bo jest kilka czołowych ekip. Stworzyła się według mnie bardzo ciekawa liga i każdy pojedynek będzie ciężki. Czołówka się bardzo mocno wyrównała.


(mn)