Przedstawiciele włoskiego rządu poinformowali, że rosyjscy najemnicy z grupy Wagnera stali za organizacją przemytu migrantów przez Morze Śródziemne. To element kremlowskiej strategii wymierzonej w kraje wspierające Ukrainę - podkreślono w komunikacie.

REKLAMA

Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że wzrost liczby migrantów przybywających z afrykańskiego wybrzeża, jest również związany ze strategią wojny hybrydowej wdrożoną przez najemników grupy Wagnera - stwierdził w poniedziałek minister obrony narodowej Włoch Guido Crosetto.

Ze statystyk prowadzonych przez włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych wynika, że tylko w tym roku, do wybrzeży Włoch dotarło 20 tys. migrantów. To nieporównywanie więcej niż w tym samym okresie rok temu, gdy do tej części Europy dostało się z Afryki 6,1 tys. uchodźców.

Na zarzuty wystosowane przez Rzym zdążył już odpowiedzieć wywołany do tablicy szef grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn, który w nagraniu zamieszczonym na Telegramie powiedział: Nie mamy pojęcia, co się dzieje w związku z kryzysem migracyjnym. Nie zajmujemy się tym problemem.

W dalszej części wypowiedzi Prigożyn polecił, by Crosetto "zajął się lepiej własnym krajem".

Grupa Wagnera operuje w kilku krajach Afryki, między innymi w Libii, Mali i Republice Środkowoafrykańskiej.

Włosi mają problem i proszą o pomoc

Crosetto wzywa kraje NATO-wskie do wsparcia Włoch w walce z kryzysem migracyjnym.

Istnieje ryzyko osłabienia Sojuszu Północnoatlantyckiego jeśli poszczególne kraje narażone na odwet (Rosjan) będą zostawiane same sobie - przestrzegł włoski minister.

Senator Massimiliano Romeo ze współrządzącej we Włoszech Ligi przyznał w niedawnym wywiadzie dla dziennika "Libero", że "Rosja tworzy prawdziwą bombę migracyjną, by postawić Europę w jeszcze trudniejszej sytuacji".

Zaognienie sytuacji politycznej w północnej Afryce, byłoby katastrofą dla Europy i przede wszystkim dla Włoch, które są na pierwszej linii na Morzu Śródziemnym. Oczywiste wydaje się, że na przykład Rosja miałaby interesy w zdestabilizowaniu tego obszaru geograficznego, by zwiększyć napływ migracyjny i postawić w trudnej sytuacji państwa europejskie, które opowiedziały się przeciwko niej w wojnie z Ukrainą - powiedział senator i zaapelował, by nie traktować problemu migracyjnego wyłącznie jako kłopotu włoskiego.