Baja Poland to najważniejszy rajd off-roadowy w Polsce, a także runda Pucharu Świata. Właśnie dlatego do Szczecina zjadą znane załogi, ścigające się w największych rajdach terenowych na świecie, między innymi w Rajdzie Dakar. Podczas imprezy nie zabraknie także ekipy RMF 4RACING Team. To wyjątkowy rajd, dlatego przez RMF4rt traktowany jest również w sposób wyjątkowy. Po kilkumiesięcznej przerwie na fotelu pilota Faziego zasiądzie znowu Rafał Płuciennik.

REKLAMA

Rafał wraca na Baja Poland. Skąd ta decyzja?

Aleksander "Fazi" Szandrowski: Rafał już wcześniej zapowiadał mi, że pomimo jego wcześniejszej decyzji, bardzo chciałby pojechać Baja Poland ze mną, co mnie oczywiście bardzo cieszy. Podczas wielu wspólnych startów zgraliśmy się i wiem, że razem stanowimy świetny zespół. Rafał jest doskonałym pilotem, świetnie sobie radzi nawet w awaryjnych sytuacjach. Mamy także ustaloną komunikację między sobą, która działa i to świetnie działa!

Rafał Płuciennik: Baja Poland to wyjątkowe wydarzenie. Od kwietnia mam rajdową przerwę i już mi trochę tego rajdowania brakuje. Od czasu mojego ostatniego startu podczas Baja Drawsko Fazi udoskonalił samochód i mam nadzieję, że sprawimy nim niespodziankę. Co będzie po Baja Poland, tego jeszcze nie wiem.

Jaki jest Wasz cel, o co będziecie walczyć?

Aleksander "Fazi" Szandrowski: Chcemy wygrać w naszej grupie TH i zbierać punkty do klasyfikacji generalnej Rajdowych Mistrzostw Polski. Oczywiście klasyfikacja generalna jest dla nas również ważna i marzy nam się wysoka lokata. Myślę, że wszystko jest jeszcze możliwe.

Rafał Płuciennik: Odbyliśmy kilka treningów i samochód spisuje się bardzo dobrze. Walczymy jak zawsze o wygraną. Trzeba sobie stawiać wysokie cele.

Wasz cel jest jasny, a co jest wyznacznikiem sukcesu całego RMF4rt na Baja Poland?

Aleksander "Fazi" Szandrowski: Chciałbym aby wszystkie nasze załogi osiągnęły cel, którym jest meta rajdu oczywiście na jak najwyższych pozycjach, ponieważ poza klasyfikacją indywidualną walczymy o topowe lokaty w klasyfikacji zespołowej.

Rafał Płuciennik: Jak zawsze w komplecie na mecie z takim dodatkiem, że wszyscy na punktowanych miejscach i oby jak najwyżej.

A sama trasa rajdu, jest Wam dobrze znana?

Aleksander "Fazi" Szandrowski: Trasa rajdu Baja Poland jest bardzo zróżnicowana ale teren jest nam znany z poprzednich edycji oraz z innych rajdów, które odbywają się na tym samym terenie. Etap w rejonie poligonu drawskiego będzie przebiegał zarówno po piachu, jak i twardych szutrowych nawierzchniach. Duża część trasy będzie prowadziła przez lasy, gdzie są zarówno szybkie momenty, i tam też na pewno pojedziemy bardzo szybko, ale będą również czołgówki, po których trzeba jechać wolniej, z rozwagą, gdyż zbyt pochopne i nierozważne działanie mogłoby się źle skończyć. Natomiast ciekawy etap jest ostatniego dnia w Szczecinie, ponieważ trasa prowadzi przez łąki i pola, wzdłuż pasa granicznego. Tam również są bardzo szybkie elementy.

Rafał Płuciennik: Trasy już mniej-więcej znamy, zresztą Fazi świetnie je opisał. Co bardzo ważne, lubimy Baja Poland szczególnie za tak różnorodne i szybkie odcinki, a my zdecydowanie preferujemy szybką jazdę!

Jak oceniacie swoje realne szanse na Baja Poland? Co jest Waszą najmocniejszą stroną?

Aleksander "Fazi" Szandrowski: Najmocniejszą stroną jest nasz triplet tzn. Rafał, ja i ManuelaV8.

Rafał Płuciennik: Ja bym tu dodał jeszcze, że do naszej trójki dochodzi cały zespół, który wykonuje ogromną pracę i to jest nasza siła.

Gdzie widzicie zagrożenia dla Waszego duetu?

Aleksander "Fazi" Szandrowski: Nie ma zagrożeń. Trzeba jechać swoje ale z rozwagą. Cieszę się że startujemy w grupie TH, bo pojedziemy według kolejności z prologu, co wyeliminuje wyprzedzanie wielu samochodów na trasie. Jak wiadomo wyprzedzanie wielu zawodników na trasie jest bardzo niebezpieczne, bo jadąc w kurzu za samochodem, mamy ograniczoną widoczność a wówczas łatwo wypaść z trasy i uszkodzić rajdówkę. Dwa lata temu, podczas startu właśnie w Baja Poland, mieliśmy taką sytuację, że dogoniliśmy 2 samochody i w lesie, na wąskiej trasie, jadąc w kurzu, uderzyliśmy tylnym kołem w drzewo i był to dla nas koniec rajdu.

Rafał Płuciennik: Baja Poland to długi rajd. Musimy wytrzymać wszyscy: samochód oraz my z Fazim.

Znani jesteście jako Team z spektakularnej oprawy każdego rajdu. Miasteczka rajdowe robią wrażenie. Czy podczas Baja Poland przygotowujecie coś nowego?

Rafał Płuciennik: Oczywiście, że tak. W tym roku podczas Baja Poland nasze miasteczko będzie jeszcze większe, a to głównie za sprawą nowych namiotów i elementów dmuchanych, które wykonały dla nas firmy Mitko i Poltent. Szykujemy także wiele atrakcji dla naszych fanów. W naszym campie będziemy rozdawać specjalne naklejki, które można przykleić na dowolną powierzchnię, w tym na samochód. Mamy również niespodziankę dla najmłodszych - specjalne tatuaże wodne RMF4rt. Przeznaczyliśmy także pulę limitowanych koszulek i innych gadżetów teamowych do konkursów organizowanych przez Baja Poland podczas samego rajdu. Ostatniego dnia imprezy odwiedzi nas nasz mały podopieczny - Dominik Kozdra, który cierpi na zanik mięśni. Dla niego również przygotowaliśmy specjalne atrakcje. To dla nas naprawdę ogromna przyjemność móc cieszyć się sukcesami z naszymi fanami, stąd cała pula prezentów, które przywieziemy ze sobą na Baja Poland. Mam nadzieję, że razem z wszystkimi będziemy mogli wspólnie przeżywać radość zwycięstwa, czego życzę sobie, Faziemu i naszym pozostałym dwóm załogom!