Norweg Halvor Egner Granerud wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Niżnym Tagile. Najlepszy z Polaków - Paweł Wąsek - wywalczył szóste miejsce. To najlepszy wynik w karierze 21-letniego zawodnika z Cieszyna.

REKLAMA

Norwegowie zajęli trzy najwyższe lokaty - Halvor Egner Granerud był pierwszy, Robert Johansson - drugi, a Marius Lindvik - trzeci.

Paweł Wąsek w pierwszej serii skoczył na odległość 128 m, a w drugiej na 121,5 m i wywalczył sobie szóste miejsce. Aleksander Zniszczoł oddał skoki na 113,5 m i 123,5 m i zakończył konkurs na 19. miejscu.

Pozostali biało-czerwoni nie zakwalifikowali się do drugiej serii: 31. był Maciej Kot (114 m), 35. Stefan Hula (109,5 m), 42. Tomasz Pilch (97 m), a 44. Jakub Wolny (94 m).

Fajny konkurs, trochę loteryjny. Miałem dzisiaj szczęście albo od Mikołaja dostałem prezent. Udało się skoczyć dwa solidne, równe skoki i wskoczyć do najlepszej dziesiątki - mówił po konkursie Paweł Wąsek w rozmowie z Eurosportem. Warto być grzecznym, wtedy przychodzą fajne prezenty - dodał żartobliwie. Dzisiaj był na pewno najlepszy wynik w karierze - to nie ulega wątpliwości. Czy skoki były najlepsze? Nie wiem, ale na pewno jedne z lepszych - ocenił skoczek.

Zawody bez Austriaków

Z niedzielnej rywalizacji wykluczono Austriaków. Testy na obecność koronawirusa dały pozytywny wynik u Daniela Hubera, Thomasa Lacknera, Manuela Fettnera i Jana Hoerla. Zdecydowano, że także pozostali zawodnicy z tego kraju, którzy mieli negatywny rezultat badania (Markus Schiffner i Maximilian Steiner) nie wystąpią tego dnia.

Trener Michal Dolezal nie powołał na zawody w Rosji czołowych polskich skoczków: Piotra Żyły, Dawida Kubackiego i Kamila Stocha. Przygotowują się oni do mistrzostw świata w lotach, które w czwartek rozpoczną się w Planicy.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzi Granerud, który o 67 punktów wyprzedza czwartego w niedzielę Niemca Markusa Eisenbichlera. Z Polaków najwyżej, na piątym miejscu jest Kubacki - 256 pkt straty.