Bob Dylan w piątek przerwał milczenie i powiadomił sekretarz Akademii Szwedzkiej Sarę Danius, że przyjmuje przyznaną mu literacką nagrodę Nobla – czytamy na stronie internetowej Fundacja Nobla. Artysta zamierza też uczestniczyć w ceremonii wręczenia nagrody.

REKLAMA

Bob Dylan, który został uhonorowany literacką Nagrodą Nobla za "tworzenie nowych form poetyckiej ekspresji w ramach wielkiej tradycji amerykańskiej pieśni", od 13 października był nieuchwytny dla mediów oraz Akademii Szwedzkiej, która próbowała się z nim skontaktować.

W wywiadzie dla gazety "The Telegraph" - opublikowanym w piątek - Bob Dylan po raz pierwszy od dwóch tygodni skomentował przyznanie mu prestiżowej nagrody. "Czyż to nie jest coś niesamowitego?" - zapytał retorycznie. Potwierdził też, że "absolutnie chce wziąć udział w ceremonii wręczenia nagrody" zaplanowanej na 10 grudnia w Sztokholmie, "jeśli tylko to będzie możliwe".

World exclusive: Bob Dylan - I'll be at the Nobel Prize ceremony... if I canhttps://t.co/T0z6XpOUFR pic.twitter.com/lygzULSZnU

Telegraph28 padziernika 2016

Fundacja Nobla podała na swej stronie ostrożnie, że "decyzja o tym, czy Bob Dylan weźmie udział w jakimkolwiek wydarzeniu składającym się na grudniowy Tydzień Noblowski, jeszcze nie zapadła". "Podzielimy się tą wiadomością, gdy tylko będzie dostępna" - zaznaczono w komunikacie. Agencja Reutera przypomina, że muzyk od dawna stara się unikać kontaktu z mediami. Jego milczenie i brak jakiejkolwiek reakcji na przyznanie nagrody nie wszyscy przyjęli ze zrozumieniem. Jeden z członków Akademii Szwedzkiej uznał zachowanie Dylana za "niegrzeczne i aroganckie".

Przede wszystkim poeta. Potem muzyk

Bob Dylan jest pierwszym amerykańskim twórcą nagrodzonym Noblem od 1993 roku, kiedy nagrodę otrzymała Toni Morrison. Jest też pierwszym muzykiem, który otrzymał tę nagrodę od początku istnienia literackiego Nobla. Sam o sobie powiedział: "Myślę o sobie przede wszystkim jako o poecie, dopiero później muzyku. Żyłem jak poeta i umrę jak poeta".

Muzyk debiutował w 1962 roku albumem "Bod Dylan", pseudonim przybrał na cześć walijskiego poety Dylana Thomasa. Zafascynowany postacią Woody'ego Guthriego, autora pierwszych protest songów, pisał teksty o niesprawiedliwości społecznej, segregacji rasowej i piosenki publicystyczne. Po płycie "Freewheelin'" (1963), na której zamieścił pieśni "Blowin' in the Wind" i "A Hard Rain's A-Gonna Fall", został okrzyknięty głosem pokolenia.

W 1966 roku Dylan miał wypadek motocyklowy, po którym skupił się na pracy w studiu. Autorskie teksty Dylana zaczęły być coraz częściej kwalifikowana jako poezja. Przez następne lata nagrał takie krążki jak: "New Morning" (1970), "Blood on the Tracks" (1975), "Desire" (1976) czy "Time out of Mind" (1997). Napisał również muzykę do filmu Sama Peckinpaha "Pat Garrett and Billy The Kid" (1973). W 2001 roku otrzymał Oscara za utwór "Things Have Changed" napisany do filmu "Cudowni chłopcy". Już w 2011 roku był uznawany za faworyta do Literackiej Nagrody Nobla.

Bob Dylan jest laureatem wielu nagród muzycznych i literackich. Siedem razy nagradzany był nagrodą Grammy. W 2000 roku otrzymał Oskara w kategorii najlepsza piosenka filmowa za "Things Have Changed". W 2008 roku został laureatem nagrody Pulitzera za "głęboki wkład w muzykę popularną i amerykańską kulturę".

W maju skończył 75 lat. Urodziny świętował premierą 37. w dorobku studyjnej płyty "Fallen Angels" z dziesięcioma piosenkami z wczesnego repertuaru Franka Sinatry.

(ug)