Centralne Biuro Antykorupcyjne prześwietla kontrakty firm informatycznych zawierana z Agencją Mienia Wojskowego. Może to oznaczać kolejne zatrzymania w związku z e-aferą - ustalił nieoficjalnie reporter RMF FM Roman Osica.

REKLAMA

Chodzi o przetargi z udziałem między innymi spółki Netline, której wiceprezes w zeszłym tygodniu został zatrzymany przez CBA.

W 2008 roku firma wygrała przetarg na dostawę systemu do monitorowania przesyłek sił zbrojnych. Zamawiającym była Agencja Mienia Wojskowego podległa MON. Przetarg opiewał na sumę 11 milionów złotych.

Przed rozstrzygnięciem tego przetargu osobą odpowiedzialną w AMW za zamówienia była Monika F. Z naszych informacji wynika, że pracowała tam do maja 2007 roku.

Teraz kobieta jest w areszcie. Jak nieoficjalnie ustalił reporter RMF FM CBA dokładnie sprawdza powiązania innych osób, które brały udział w postępowaniu przetargowym.

Jak twierdzi z kolei Małgorzata Golińska, rzecznik prasowy AMW, Monika F. w 2007 roku uczestniczyła jedynie w postępowaniu przetargowym dotyczącym przedmiotów zaopatrzenia mundurowego i nie brała udziału w pracach komisji przetargowej na dostawę systemu do monitorowania przesyłek sił zbrojnych.

W ostatnią sobotę w Paweł Wojtunik szef CBA powiedział w RMF FM, że na światło dzienne może wyjść wiele spraw związanych z e-aferą. Mówimy o olbrzymim zagrożeniu korupcyjnym i olbrzymiej skali ewentualnych nieprawidłowości. My zajmujemy się procesowo tym, co nie uległo przedawnieniu. Zajmujemy się jedynie częścią spraw, o których wiemy, gdzie nastąpiło przestępstwo - tłumaczył. Jak podkreślił szef CBA korupcja jest patologią demokratyczną - dotyka wszystkich partii, grup społecznych, instytucji.

Według Pawła Wojtunika przetargi informatyczne m.in. dla byłego MSWiA to "z naszej perspektywy jest to jedna z najpoważniejszych, jeśli nie najpoważniejsza sprawa dziś prowadzona przez Biuro". Biorąc pod uwagę i historię, i legendy krążące o informatyzacji różnych instytucji w przeszłości, czego niestety nie możemy już ścigać, to, jak szeroko administracja się w latach ostatniego 20-lecia informatyzowała nadrabiając zapóźnienie cywilizacyjne, zakres instytucji, kwoty kontraktów - faktycznie mówimy tutaj o olbrzymim zagrożeniu korupcyjnym i olbrzymiej skali ewentualnych nieprawidłowości. My zajmujemy się procesowo tym, co nie uległo przedawnieniu. Zajmujemy się jedynie częścią spraw, o których wiemy, gdzie nastąpiło przestępstwo. O wielu sprawach pewnie jeszcze nie wiemy - dodał szef CBA.

Do tej pory CBA zatrzymało ponad 20 osób. Zatrzymania związane są z prowadzonym przez prokuraturę śledztwem ws. zamówień na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych byłego MSWiA oraz KGP. Wśród zatrzymanych są - oprócz wiceprezesa Głównego Urzędu Statycznego -pracownik Centrum Informatyki Statystycznej, przedstawiciele firm informatycznych oraz Monika F., była już naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego MSZ.

UG