Szef rządu Mateusz Morawiecki ma sprostować swoją wypowiedź o smogu w Krakowie. Taką decyzję w trybie wyborczym podjął Sąd Apelacyjny w Krakowie. Tym samym zmienił decyzję, która zapadła w sądzie pierwszej instancji. W piątek Sąd Okręgowy uznał, że wypowiedź premiera miała charakter subiektywnego zdania, a nie była stwierdzeniem faktu. Nie mogłem pozwolić, by poszła opinia, że nic się nie robi - tak decyzję sądu skomentował prezydent Jacek Majchrowski.

REKLAMA

W połowie października podczas wizyty w Krakowie Mateusz Morawiecki powiedział, że "poprzednicy, w tym ci, którzy rządzili Krakowem nie zrobili nic lub prawie nic" w walce ze smogiem.

Pozew przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu złożył Komitet Wyborczy prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, który ubiega się o wybór na kolejną kadencję.

Sąd Apelacyjny zakazał szefowi rządu rozpowszechniania nieprawdziwych informacji w tej sprawie.

Nakazał też zamieścić sprostowanie w czasie do 48 godzin od momentu wydania postanowienia.

Sprostowanie ma pojawić się na antenie telewizji TVP INFO i Polsat News przed głównymi wydaniami serwisów informacyjnych, na głównej stronie profilu Prawa i Sprawiedliwości na Facebooku, oraz w Gazecie Krakowskiej, Dzienniku Polskim i Gazecie Wyborczej.

Kto odpowiada za smog?

Słowa premiera Mateusza Morawieckiego o smogu w Krakowie były opinią, ale padły w konkretnym kontekście i naruszyły zasady rzetelnej agitacji wyborczej - tak wydane we wtorek orzeczenie uzasadnił Sąd Apelacyjny.

W uzasadnieniu zaznaczono, że słowa premiera mogły wprowadzić wyborców w błąd i mimo, że była to opinia, to da się ją zweryfikować.

Komitet Jacka Majchrowskiego przedstawił listę danych ws. działań jakie podjęło miasto w walce ze smogiem. Są one powszechnie znane - podkreślał sędzia Tomasz Szymański.

Sąd uznał po ocenie, że doszło do naruszenia artykułu 111. To jednak jest wypowiedź, która da się sfalsyfikować. Da się zweryfikować. Sąd uznał, że te dowody przedstawione przez Komitet Jacka Majchrowskiego wskazują na to, że tych działań było stosunkowo dużo i w związku z tym wypowiedź jest nieprawdziwa - tłumaczy sędzia Szymański.

Sędziowie zwrócili też uwagę, że słowa padły w trakcie kampanii wyborczej podczas konwencji PiS. Orzeczenie Sądu Apelacyjnego jest prawomocne i nie można się od niego odwołać.

Jacek Majchrowski: Nie mogłem pozwolić, by poszła opinia, że nic się nie robi


Nie mogłem pozwolić na to, by poszła opinia, że nic się nie robi, bo to nie tylko mnie uwłacza, ale przede wszystkim mieszkańcom - tak wtorkowe orzeczenie Sądu Apelacyjnego komentuje prezydent Jacek Majchrowski.

Mieszkańcy włożyli pieniądze, pracę i swoje zdrowie czasem, żeby doprowadzić do zmiany palenisk - podkreślił.

Prezydent Krakowa tłumaczył, że zależało mu na sprostowaniu nieprawdziwej wypowiedzi premiera. Przypomniał, że wystosował do Mateusza Morawieckiego list w którym opisał działania Krakowa w walce ze smogiem. Gdyby była reakcja na to i powiedzenie: wprowadzili mnie w błąd moi eksperci, czy moi doradcy, to nie byłoby sprawy - dodał.


Premier w Krakowie

Premier na krakowskiej konwencji PiS 14 października przywołał wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 22 lutego tego roku, w którym - jak mówił - lata 2008-2015 "określone zostały jako brak polityki na rzecz czystego powietrza". "Poprzednicy, w tym ci, którzy rządzili tym miastem, nie zrobili nic lub prawie nic" - powiedział.

W piątek Sąd Okręgowy uznał, że premier Mateusz Morawiecki nie kwestionował określonych działań podejmowanych na przestrzeni określonych lat przez Radę Miasta Krakowa i prezydenta Majchrowskiego.

Według sądu wypowiedź premiera - "Poprzednicy, w tym ci, którzy rządzili tym miastem nie zrobili nic lub prawie nic" - miała charakter oceny, opinii, subiektywnego zdania, a nie stwierdzenia faktu i dlatego nie powinna być przedmiotem rozprawy.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski poinformował na swoim profilu społecznościowym, że zdecydował o złożeniu zażalenia na decyzję sądu, bo "absolutnie nie zgadza się ze stanowiskiem, że wypowiedź premiera miała charakter oceny".

"W świetle złożonych dokumentów pokazujących wszelkie działania miasta - choćby likwidacja niskiej emisji (usuwanie pieców) oraz działania osłonowe, ale i kierowane do ministrów apele i pomysły na rozwiązanie kwestii smogu - oraz w świetle pozytywnego dla miasta raportu NIK, nie można stwierdzić, ze nie zrobiono nic. Zrobiono wszystko, a nawet więcej, niż leży w zakresie działań samorządu" - napisał Jacek Majchrowski.

4 listopada aktualny prezydent Krakowa zmierzy się w drugiej turze z kandydatką Zjednoczonej Prawicy Małgorzatą Wassermann.

(ug, mpw)