Żaden z najważniejszych polskich postulatów w sprawie rekompensat nie został spełniony w Brukseli - donosi nasza korespondentka Katarzyna Szymańska-Borginon. Komisja Europejska zdecydowała w sprawie 125 milionów euro dla producentów owoców i warzyw w związku z rosyjskim embargiem.

REKLAMA

Globalna suma rekompensat nie została zwiększona. Nie udało się także przekonać Komisji Europejskiej do tego, by wsparcie z unijnej kasy dotyczyło okresu od 1 sierpnia, gdy Rosja wprowadziła embargo wobec Polski. Pozostano zatem przy dacie 18 sierpnia, kiedy wprowadzono embargo wobec całej Wspólnoty.

Nie zniwelowano także nierówności między wysokością odszkodowań dla rolników indywidualnych, którzy otrzymają niższe wsparcie z Brukseli, a zrzeszonymi w organizacjach producenckich, którzy otrzymają więcej pieniędzy. Minister rolnictwa chce tę różnicę pokryć z budżetu państwa, czyli z pieniędzy podatników. Przypomnijmy, że dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginion zdobyła list Marka Sawickiego do unijnego komisarza ds. rolnictwa Dacina Ciolosa. To w nim była prośba o zgodę na wyrównywanie stawek rekompensat z środków krajowych.

By zapewnić takie same warunki dla rekompensowania strat poniesionych w wyniku embarga przez producentów niezrzeszonych, wnioskuję o umożliwienie stosowania wyrównujących stawek rekompensat ze środków krajowych - czytamy w liście datowanym na 26 sierpnia.

List Sawickiego oznacza, że polscy podatnicy mieliby finansować co najmniej 50 proc. rekompensat dla producentów indywidualnych. Chodzi o rekompensaty za kompostowanie czy tzw. zielony (czyli przedwczesny) zbiór.

(mal)