Już 10 grudnia odbędzie się bankiet noblowski. Po raz pierwszy w historii Polka będzie zapowiadać mowy laureatów nagrody Nobla. "Szacunek dla Fundacji Nobla był w moim życiu od dziecka. Gdy zobaczyłam ogłoszenie, byłam bardzo podekscytowana. Uważałam, że mój profil odpowiada temu, czego szukają i po prostu miałam odwagę i wysłałam zgłoszenie" - mówi gość internetowego Radia RMF24 Kamila Marzyńska, pierwsza polska toastmasterka na bankiecie noblowskim.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Polka o byciu toastmasterką na noblowskim bankiecie

Kamila Marzyńska ma 29 lat, a od 13 lat mieszka w Szwecji. 10 grudnia będzie pełnić funkcję konferansjerki podczas ceremonii wręczania nagród Nobla. Jak sama mówi, będzie odpowiedzialna za oficjalne ogłoszenia podczas bankietu, zapowiadanie przemówień laureatów oraz prezentowanie toastów wznoszonych przez króla.

Zapowiadanie przemowy laureata odbywa się w trzech językach: angielskim, szwedzkim oraz języku ojczystym. Gość Piotra Salaka przyznaje, że jako toastmaster imiona laureatów poznaje wcześniej niż media, dzięki czemu jest w stanie odpowiednio się przygotować. Gdy tylko wiem, który z języków dodatkowych jest ważny, to wtedy rezerwuję sobie czas w danej ambasadzie, słucham, jaka jest melodia języka, o czym należy myśleć, czego się nauczyć i mam czas przygotować się w odpowiedni sposób - wyjaśnia Kamila Marzyńska.

Jak zostać toastmasterem na bankiecie noblowskim?

Bankiet noblowski to jedna z najsłynniejszych imprez na świecie, by pełnić na nim funkcje konferansjera, należy spełnić wiele wymagań. Numer 1 to jak najbardziej znajomość języków. Jednym z wymagań jest znanie minimum trzech języków na poziomie płynnym. Tak więc dla mnie jest to szwedzki, angielski i polski. Następnie najważniejsza jest dykcja, no i oczywiście pewność siebie na scenie - tłumaczy gość Radia RMF24. Wspomina także, że sam pomysł, żeby się zgłosić do tej funkcji, wyszedł od jej koleżanki, która przysłała jej ogłoszenie.

Przebieg bankietu

Kamila Marzyńska przyznaje, że wszystkie elementy bankietu są dokładnie zaplanowane, a uczestnicy otrzymują scenariusze. Precyzyjne wymagania dotyczą także ubioru. Mamy pewnego rodzaju uniform, ja będę miała na sobie długą czarną balową sukienkę. Musi być za kostkę, oczywiście. Do tego będę mieć czapkę studencką, szarfę żółto-niebieską i długie rękawiczki białe, takie operowe - wyjaśnia gość Piotra Salaka.

Jak mówi gość Radia RMF24, bankiet noblowski rozpoczyna się w Domu Kultury w Sztokholmie od rozdania nagród. Następnie wszyscy goście kierują się do ratusza, gdzie odbywa się bankiet i kolacja. Ta część trwa do północy, później rozpoczyna się afterparty, na które media nie mają wstępu. Dla komfortu gości i z powodu ich rangi, to cisza, spokój i brak kamer obowiązuje jak najbardziej, ale telefon można mieć przy sobie - tłumaczy polska toastmasterka.

Polka przyznaje, że nie będzie to jej pierwszy bankiet noblowski, ponieważ w 2015 roku pomagała przy organizacji dekoracji podczas afterparty po bankiecie. Funkcję toastmasterki bankietu noblowskiego Kamila Marzyńska będzie piastować przez najbliższe 3 lata.

Opracowanie: Rudolf Zych