Tysiące infekcji bakterią E. coli u naszych zachodnich sąsiadów będzie miało wpływ na finanse Polaków. Nasi rodacy zarabiają w Niemczech, pracując sezonowo w firmach rolnych i ogrodniczych. Teraz zamówienia na warzywa są ograniczane, dlatego nie potrzeba aż tylu pracowników.

REKLAMA

W ubiegłym roku przy pracach sezonowych w Niemczech pracowało legalnie prawie 300 tys. osób. Prawdopodobnie większość z nich to Polacy. W tym roku pracowników sezonowych na pewno będzie mniej. Głównym powodem tej sytuacji jest bakteria E.coli, która spowodowała, że właścicielom gospodarstw odbiorcy wstrzymali lub wycofali zamówienia. W związku z tym nie potrzebują oni tylu pracowników co w latach ubiegłych.

Wszystkie przyjazdy, które były zaplanowane w najbliższym czasie zostały wstrzymane - mówi przedstawicielka firmy z okolic Hamburga. Ci, którzy przyjechali są na miejscu, natomiast ci, którzy mieli dopiero dojechać czekają na informację w Polsce.

My liczymy na to, że sytuacja się zmieni w najbliższych dniach, tak żebyśmy mogli po prostu nadal ruszyć - dodaje.