Zdecydowanym faworytem wyborów prezydenckich w Toruniu jest obecny prezydent Michał Zaleski, który walczyć będzie już o trzecią kadencję. Jego najsilniejszym konkurentem jest natomiast obecny szef Rady Miasta - Waldemar Przybyszewski reprezentujący Platformę Obywatelską.

REKLAMA

Według sondażu dla wtorkowej "Gazety Wyborczej" Michała Zaleskiego dobrze ocenia 65 proc. mieszkańców Torunia, 11 proc. ma przeciwne zdanie. 58-letni Zaleski jest byłym prezesem jednej z toruńskich spółdzielni mieszkaniowych. Od lat związany był ze środowiskami lewicowymi, ale władzę zdobył startując z własnego komitetu wyborczego. W kampanii, pod hasłem "Łączy nas Toruń", akcentuje swe sukcesy z ostatnich czterech lat prezydentury.

Kulminacją była uroczystość wbicia pierwszej łopaty pod budowę nowego mostu przez Wisłę w Toruniu . Od lat jest to najbardziej oczekiwana inwestycja w mieście. Nieoczekiwaną klęską na starcie kampanii okazała się natomiast walka o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Toruń, który zgłosił się do konkursu jako pierwsze miasto, po trzech latach przygotowań nie przeszedł nawet do drugiego etapu.

Wśród planów na nową kadencję Zaleski akcentuje konieczność kontynuowania rozpoczętych już inwestycji w mieście. Deklaruje podjęcie szerszych działań na rzecz poprawy komunikacji i systemu dróg, obiecuje także znaczne zwiększenie liczby przedszkoli.

Do walki z Zaleskim Platforma Obywatelska wystawiła Waldemara Przybyszewskiego, obecnego przewodniczącego rady miasta. Kontrkandydat urzędującego prezydenta wytyka mu przede wszystkim powolne realizowanie inwestycji. Startując pod hasłem "Toruń nowych możliwości" zapowiada oddłużenie miasta i szerszą współpracę z prywatnymi inwestorami.

Przybyszewski przekonuje, że jeśli wygra wybory, Toruń będzie zarządzany przez prezydenta szukającego efektywnych i nowatorskich rozwiązań. W lewobrzeżnym Toruniu powstanie szkoła ponadgimnazjalna, miasto będzie wspierało otwieranie nowych przedszkoli i postawi na większą współpracę z UMK i innymi działającymi w Toruniu szkołami wyższymi.

Najokazalszym efektem nowej kadencji ma być "Nowe Centrum Torunia". Obszar rozrywkowo-edukacyjny ma powstać wokół zdewastowanych obecnie Toruńskich Młynów, w których trwają aktualnie prace nad uruchomieniem Centrum Nowoczesności.

Oprócz Zaleskiego i Przybyszewskiego o fotel prezydenta Torunia ubiegają się także Przemysław Przybylski (PiS) i Jarosław Milczarek.