Po konwencji programowej rozpoczynamy kampanię wyborczą w Wałbrzychu, będziemy jeździli po Polsce busami i będziemy blisko ludzi, aby rozmawiać o tym, jak rozwiązać ich problemy - mówili w Wałbrzychu liderzy KO Małgorzata Kidawa-Błońska i Grzegorz Schetyna.

REKLAMA

W piątek politycy Koalicji Obywatelskiej przedstawili swoje propozycje programowe. W programie znalazł się m.in. postulat "mądrej otwartej szkoły", podwyższenia płac, "przywrócenia godności ludzi pracujących". Kidawa-Błońska przekonywała, że koalicja zatrzyma wycinkę lasów, smog, przywóz śmieci do Polski i węgla z Rosji, zadeklarowała też naprawę służby zdrowia oraz konsekwentne ściganie sprawców i ochronę ofiar przemocy, zwłaszcza domowej i seksualnej.

Rozpoczynamy po wczorajszej konwencji programowej kampanię wyborczą właśnie tutaj, żeby pokazać, że ona tak będzie wyglądać, będziemy blisko ludzi, będziemy z nimi rozmawiać, będziemy ich pytać, będziemy dalej rozmawiać o programie, w jaki sposób rozwiązać ich problemy, w jaki sposób im pomóc. Po to jest polityka i po to są politycy - mówił na sobotniej konferencji prasowej w Wałbrzychu Schetyna.

Jak mówił, wierzy, że po wygranych wyborach Koalicja będzie mogła budować "Polskę lokalną, odwróconą do mieszkańców". To jest Polska, gdzie jest współpraca między administracją rządową i samorządem, gdzie robimy wszytko, żeby ludziom żyło się lepiej i robimy to wszystko dla dobra wspólnego - mówił Schetyna.

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska przypomniała, że w piątek Koalicja Obywatelska zaprezentowała swój program na najbliższe lata.

Chcemy ten program z państwem zrealizować, wiemy, że jeszcze można tam dodać wiele nowych spraw, dlatego ruszamy dalej w Polskę, będziemy we wszystkich miejscach, będziemy chcieli rozmawiać, konsultować nasz program, słuchać o problemach lokalnych - powiedziała Kidawa-Błońska.

Podkreśliła, że w Polsce nikt nie może zostać sam, nikt nie może zostać zapomniany. Chcemy zbudować wspólnie Polskę przyjazną ludziom, bez nienawiści - dodała Kidawa-Błońska.

Dodała, że politycy Koalicji Obywatelskiej wyruszą z Wałbrzycha w Polskę busami. Wszystkich zapraszamy do rozmowy, z każdym będziemy rozmawiać i jedziemy po to, żeby lepsze było jutro i żebyśmy wygrali te wybory - mówiła Kidawa-Błońska.

Mówiła, że Koalicja Obywatelska ma w Wałbrzychu świetnych, bardzo merytorycznych kandydatów, którzy wiedzą jak realizować potrzeby ludzi i tworzyć prawo wychodzące na przeciw tym potrzebom.

Wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak, "jedynka" na wałbrzyskiej liście KO - nawiązując do wygranej PO w 2015 roku w Wałbrzychu - powiedział, że rozpoczęcie kampanii właśnie w tym mieście to "znak do zwycięstwa".

Mówił też, że przedstawione w piątek punkty programu KO "idealnie trafiają w potrzeby mieszkańców Wałbrzycha i Dolnego Śląska". To są kwestie seniorów, kwestie zdrowia, kwestie szkoły, więc czekamy na rozmowy z mieszkańcami, co jest najważniejsze; przez te tygodnie kampanii będziemy cały czas bardzo blisko, chcąc też słuchać - dodał.

Poseł PO-KO odniósł się także do zmiany "jedynki" na liście KO we Wrocławiu. Lider PO Grzegorz Schetyna wystartuje tam z pierwszego miejsca, a Małgorzata Kidawa-Błońska będzie "jedynką" KO w Warszawie, choć początkowo miało być odwrotnie.

Doszło do zmiany we Wrocławiu, żałujemy, że pani marszałek wybrała Warszawę, nikt nie jest doskonały, ale bardzo się cieszę, że przewodniczący Grzegorz Schetyna przyjaciel Wałbrzycha jest liderem list we Wrocławiu, bo chcemy razem wiele zrobić dla Dolnego Śląska - powiedział były szef MON.

Chcemy, żeby Wałbrzych i cały okręg były częścią jednego, dobrze rozwijającego się Dolnego Śląska - powiedział Siemoniak.