Po piątkowym losowaniu grup przed Euro 2012, we wszystkich miastach, gdzie rozgrywane będą mecze, wzrosły ceny hoteli. Kto chce zarezerwować na czerwiec pokój w trzygwiazdkowym hotelu we Wrocławiu - musi się liczyć z aż trzykrotną podwyżką cen. Najmniej ceny wzrosły w Warszawie. Najtańszy dwuosobowy pokój w trzygwiazdkowym hotelu, który w piątek kosztował 850 złotych - dziś kosztuje 1140 zł.

REKLAMA

Podwyżka jest mniejsza niż zakładano być może dlatego, że do stolicy na pierwszy mecz Mistrzostw Europy, zamiast spodziewanych bogatych Niemców i Anglików, przyjadą Grecy. We Wrocławiu, najtańszy pokój dla dwóch osób na czerwiec kosztuje dziś 600 złotych. W trzygwiazdkowym hotelu cena od piątku skoczyła z 830 na 2,5 tysiąca złotych.

W Gdańsku pokój, który dwa tygodnie temu kosztował 140 złotych, dziś oferowany jest za 750 złotych. Trzygwiazdkowy standard to wydatek 1200 złotych. W piątek za pokój trzeba było zapłacić 900 złotych. Także w Poznaniu ceny wzrosły. Pokój, który kosztował 500 złotych - kosztuje 1,5 tysiąca.

Wielu hotelarzy czeka na razie na cenowy ruch konkurencji. To jednak ryzyko, bo na przykład w Wiedniu podczas Euro cztery lata temu wiele pokojów podczas mistrzostw zostało pustych.

Hotelarze dużo ryzykują, jeśli przesadzą z cenami - ostrzegają przedstawiciele spółki PL2012. Kibice mogą sobie wynająć tańsze pokoje bliżej granicy z Niemcami i przyjechać do miast-gospodarzy na same mecze.

Kibice mogą szukać cenowej alternatywy w mniejszych miastach

Alternatywą dla drogich hoteli w Warszawie czy Wrocławiu mogą być te w mniejszych miastach. Przykład to Toruń, z którego zagraniczni kibice wygodnie dojadą na mecze w Gdańsku i w stolicy.

Przejazd autostradą z Torunia do Gdańska zajmie zaledwie nieco ponad godzinę. Do Warszawy kibice dotrą odnowioną "10" w niecałe trzy godziny. A różnice w cenach na Euro są kolosalne - dwuosobowy, trzygwiazdkowy pokój w Toruniu kosztuje około 300 złotych ze śniadaniem, czyli trzy razy mniej, niż w najtańszym z miast, w których rozgrywane będą mecze.

Pokój dwugwiazdkowy w dobrze wyposażonym, sieciowym hotelu to już - przy Warszawie czy Gdańsku - oferta jak ze snu. Cena za dobę to 140 złotych za pokój. Na razie nie mamy informacji, by na Euro szykowały się jakieś podwyżki - tłumaczy recepcjonistka w jednym z hoteli w ścisłym centrum miasta.

Jak mówią miejscowi hotelarze, o podwyżkach raczej nie ma mowy, bo 200-tysięcznego Torunia nie stać na takie ryzyko. Do ugrania jest zaś wizyta przynajmniej kilkuset kibiców, i o nich warto powalczyć.